Lamborghini Huracan wylądowało na wysypisku śmieci

Supersamochody wymagają odpowiednich umiejętności. Niestety ciągle słyszymy doniesienia o rozbitych egzotykach, tym razem z udziałem Lamborghini Huracan. Do wypadku doszło na skutek braku umiejętności kierowcy i niedostosowanie prędkości.

Podobno kierowca stracił panowanie na zakręcie i wylądował włoskim supercarem na… wysypisku śmieci. Huracan zatrzymał się na ceglanej ścianie, która spowodowała poważne uszkodzenia. Na szczęście kierowca i jego pasażerka nie zostali poważnie ranni.