Pamiętacie akcję „Patrz w lusterka, motocykle są wszędzie”? Tutaj mamy podobną sytuację, tyle że w roli motocykla z tego powiedzenia występuje BMW M6. Jego kierowca w ostatniej chwili na styk przeciska się między dwoma autami całkowicie zaskakując kierowcę Seata Leona Cupra 290.

Pod maską M6 drzemie genialny 507-konny silnik V10, jednak taka moc pod prawą stopą nie usprawiedliwia takich zachowań. Jak widać kierowca tego BMW uważa inaczej.

BMW M6

  • antybmw

    w końcu to bmw…