Nissan X-Trail DIG-T 160 [test]

SUV-y biją rekordy popularności praktycznie na wszystkich europejskich rynkach. Nic więc dziwnego, że każda marka chce lub już ma w swojej ofercie przynajmniej jeden model reprezentujący ten segment. Nissan oprócz bardzo popularnego Qashqai’a proponuje klientom X-Traila. Miałem okazję przetestować egzemplarz wyposażony w 1.6 l silnik turbodoładowany o mocy 160 KM z napędem wyłącznie na przednią oś.

Nissan X-Trail w obecnej formie po raz pierwszy został zaprezentowany w 2013 roku podczas Salonu Motoryzacyjnego we Frankfurcie. Nadwozie już na pierwszy rzut oka daje do zrozumienia, że mamy do czynienia z muskularnym SUV-em, który łączy w sobie siłę i elegancką, sportową duszę. Całość została wzmocniona przez dekoracyjny chrom, czarny plastik i spojler. Ponadto, nie brakuje tutaj luksusowych dodatków, jak elektrycznie otwierana klapa bagażnika czy panoramiczny dach.

W porównaniu z poprzednią generacją, X-Trail jest wyrazistszym, jednocześnie bardziej harmonijnym modelem. Oparty na platformie CMF grupy Nissan-Renault jest też większy – 4.640 mm długości (+17 mm), 1.820 mm szerokości (+30 mm) oraz 1.710 mm wysokości (-5 mm). Przełomowe było zwiększenie rozstawu osi z 2.630 mm do 2.705 mm, podczas gdy prześwit utrzymano na tym samym poziomie 210 mm. W porównaniu do Qashqai’a, X-Trail jest 266 mm dłuższy, 14 mm szerszy i 105 mm wyższy.

Pomimo wzrostu wielkości samochodu, zastosowanie lekkich komponentów umożliwiło zmniejszenie masy całkowitej. Na przykład, drzwi z tyłu zostały wykonane z tworzywa sztucznego, zamiast stali (oszczędność 7 kg). 49% konstrukcji korpusu została wykonana ze stali o dużej wytrzymałości. Całkowita redukcja wagi w porównaniu do poprzednika wynosi 90 kg.

W dziedzinie bezpieczeństwa, Nissan Qashqai otrzymał maksymalną notę pięciu gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP.

Wewnątrz X-Traila panuje przyjemna atmosfera. Podwyższone siedziska dają poczucie komfortu, ale również bezpieczeństwa. Każdy kierowca znajdzie dla siebie odpowiednią pozycję w tym samochodzie. Co więcej, moja testówka została wyposażona w dwa dodatkowe siedzenia, dzięki czemu łącznie mogę przewieźć nawet 7 osób.

Design deski rozdzielczej jest bardzo podobny do tego, którego znamy z Qashqai’a. Materiały są zadowalającej jakości, natomiast 7-calowy ekran jest zasilany najnowszą generacją systemu NissanConnect. Duży plus za znaczną ilość schowków.

Nie zabraknie również miejsca na bagaże. Bardzo pojemny 550 litrowy bagażnik ma podwójną podłogę, która pozwala na dodatkowe przegrody. Po złożeniu tylnej kanapy do dyspozycji mamy aż 1.982 litry. Tak wiele miejsca spokojnie pozwoli na przewiezienie naprawdę sporego sprzętu, jak np. lodówka.

Pod maską testowanego X-Traila siedzi 1.6 l jednostką DIG-T o mocy 160 KM, która przekazuje moc wyłącznie na przednią oś za pomocą świetnie zestopniowanej 6-biegowej manualnej przekładni. Taka moc pozwala na przyspieszenie do 100 km/h w 9,7 s, ale w rzeczywistości auto wydaje się bardziej dynamiczne. Tak czy owak – nie męczy. Kierowca zupełnie nie czuje, że to tylko 1.6. Z drugiej strony, średnie zużycie paliwa podczas mojego testu wyniosło zaledwie 6,0 l paliwa na 100 km. W mieście ciężko jest przekroczyć 8 l paliwa na 100 km. Kapitalne wyniki, jak na auto o takich gabarytach!

X-Trail prowadzi się bardzo pewnie. Zaskakująco dobrze wybiera wszelkie nierówności. Nawet zakręty pokonywane z wyższą prędkością nie stanowią dla tego samochodu problemu. Z wielką przyjemnością wspominam podróżowanie, a nalatałem ponad 1500 km na drogach różnego typu. O dziwo, pomimo braku napędu na cztery koła, X-Trail całkiem sprawnie radził sobie w lekkim terenie.

Wniosek

Nissan X-Trail jest przeznaczony dla osób, chcących mieć atrakcyjnego i nowoczesnego SUV-a. Ogólnie, jest to jeden z najprzyjemniejszych modeli tego typu, które prowadziłem, nawet pomimo faktu, że to przecież benzyna z napędem na przednią oś. Nissan tym samym udowodnił, że crossover nie musi mieć 4×4, żeby być cool. Niskie spalanie i praktyczność czynią to auto jedną z najlepszych opcji dostępnych na rynku.

Nissan X-Trail w bazowej wersji kosztuje 99.400 złotych. Za diesla w podstawie trzeba wyłożyć 107.900 złotych. Za najbogatszą wersję Tekna trzeba zapłacić lekko ponad 130.000 złotych. To uczciwie skalkulowana oferta.