Ford Mondeo Hybrid Titanium [test]

Większość producentów stara się wprowadzić do swojej oferty modele z napędem hybrydowym. Są tacy, jak na przykład Toyota, którzy działają w tej kwestii już od dosyć dawna, ale są też marki, które dopiero zaczynają przygodę z napędem alternatywnym. Przykładem jest Ford, który wprowadził do swojej europejskiej oferty pierwszą hybrydę pod postacią Mondeo. Sprawdziliśmy jak im się to udało.

Po pierwsze, sprawdźmy czym Mondeo Hybrid wyróżnia się od swoich konwencjonalnych braci. Poza małymi 16-calowymi felgami i oznaczeniami na drzwiach oraz klapie bagażnika nic więcej na zewnątrz nie znajdziemy. Wewnątrz zmieniono jedynie zegary, które swoim wyświetlaczem z aktualnie wybranym trybem skrzyni biegów mogą nam przypominać wielkie amerykańskie krążowniki z dawnych lat. Oczywiście próżno tu szukać głośnego V8 pod maską, ale od razu wiadomo gdzie i na jaki rynek ten samochód został zaprojektowany.

Co ciekawe, hybrydowa odmiana dostępna jest wyłącznie w wersji sedan. Mamy przez to ograniczony dostęp do przestrzeni bagażowej, która oczywiście też jest mniejsza, a także mniej foremna niż w standardowej wersji, ponieważ gdzieś trzeba wozić baterie. Na szczęście w przestrzeni pasażerskiej miejsca jest tak samo dużo jak w każdym innym Mondeo.

Ford Mondeo Hybrid Titanium

Skoro prawie wszystko jest takie samo, warto więc w końcu wspomnieć o tym co jest odmienne. Składnikami układu hybrydowego Mondeo są: 4-cylindrowy silnik benzynowy o pojemności 2 litrów oraz silnik elektryczny. Zestaw ten potrafi wygenerować moc 187 KM oraz 173 Nm. Przednia oś napędzana jest dzięki bezstopniowej przekładni eCVT. Motor spalinowy wykorzystuje „cykl Atkinsona”, dzięki czemu można było zastosować lżejsze i mniejsze baterie. Niestety coś za coś – wystarczają one na krótko i silnik benzynowy uruchamia się wcześniej niż byśmy tego oczekiwali. Aby ruszyć spod świateł wyłącznie za pomocą prądu musimy uzbroić siebie, a także kierowców stojących za nami, w odrobinę cierpliwości, ponieważ będzie to przyspieszenie dosyć powolne. Z drugiej strony, w trasie, nawet przy prędkości około 100 km/h możemy chwilami zaoszczędzić paliwo i napędzać nasz samochód za pomocą silnika elektrycznego.

To niemal 5-metrowe auto potrafi spalić w trasie średnio około 5 litrów na 100 kilometrów. Dużo lepsze wyniki uzyskamy w mieście. Producent deklaruje 2,8 l/ 100 km, jednak jest to dosyć trudne do uzyskania. Nam podczas testu udało się zejść do 3,6 l / 100 km co i tak oczywiście jest świetnym wynikiem patrząc na rozmiary Mondeo. Najbardziej efektywnie wykorzystamy hybrydę przestawiając skrzynię biegów w pozycję L, w której najmocniej działa system rekuperacji. Nawet bez wciskania pedału hamulca auto zaczyna dosyć znacznie zwalniać, oczywiście poprzez hamowanie silnikiem. Przy umiejętnym wykorzystaniu tej cechy możemy także oszczędzić eksploatację naszych klocków i tarcz.

Ford Mondeo Hybrid Titanium

Podczas jazdy komputer pokładowy informuje nas jak bardzo efektywnie hamowaliśmy a także jaką część naszej podróży przebyliśmy bez użycia silnika spalinowego.

Dzięki lżejszym bateriom całkowita masa własna jest dużo mniejsza niż mogłoby się wydawać. Mondeo Hybrid waży 1 579 kilogramów, czyli tylko o 15 kg (!) więcej niż Mondeo z silnikiem 2,0 EcoBoost. Dołożenie ciężaru nad tylną osią sprawia, że ekologiczną wersją Forda jeździ się bardzo przyjemnie. Lubi ona pokonywać zakręty, nieźle trzyma się drogi i oczywiście zapewnia odpowiedni komfort. Szczególnie dzięki 16-calowym felgom z wysokoprofilowymi oponami.

Wielu rzeczy w tym samochodzie jest mniej niż w pozostałych odmianach Mondeo. Niższe jest spalanie, mniejsza jest pojemność bagażnika, zamontowane są felgi o niższej średnicy. Niestety wszystko to wbrew logice kosztuje więcej. Ceny Mondeo Hybrid zaczynają się od 126 800 złotych. Nasz egzemplarz doposażono między innymi w szyberdach, aktywny tempomat wraz z wieloma asystentami kierowcy, pakiet Connectivity, oraz pakiet Design & Safety zawierający na przykład adaptacyjne reflektory LED. To wszystko poskutkowało wzrostem ceny do 168 480 złotych.

Ford Mondeo Hybrid Titanium

Jeśli zastanawiacie się nad zakupem Mondeo Hybrid, przemyślcie czy aby na pewno opłaca się Wam dorzucać te kilka tysięcy złotych. W ofercie Forda za tę samą cenę znajdziecie oczywiście wersje z inaczej rozwiązanym napędem, gdzie nie będzie konieczności jazdy z bezstopniową skrzynią biegów oraz gdzie będzie dużo lepszy dostęp do większego bagażnika. Ale jeśli to dla Was nie problem i po prostu macie ochotę na coś innego – proszę bardzo, z pewnością będziecie zadowoleni z Waszego hybrydowego Astona Martina.

Dane Techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: benzynowy R4 + elektryczny
Pojemność: 1999 cm3
Oś napędzana: przednia
Moc maksymalna: 187 KM / 6000 rpm
Maks. moment Obr: 173 Nm / 4000 rpm
Skrzynia biegów: bezstopniowa (eCVT)
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4 871 / 2 121 / 1 482 mm
Rozstaw osi: 2 850 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 383
Masa własna: 1 579 kg
Dane eksploatacyjne
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 9,2 s
Prędkość maksymalna: 187 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 5,0 l/100km
Zużycie paliwa – miasto: 3,6 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 4,4 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 51 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 99