Ford Fiesta Red Edition [test]

W czerwcu 2014 roku Ford zaproponował swoim klientom dwie specjalne edycje Fiesty – Black Edition oraz Red Edition. Nam udało się sprawdzić tę bardziej ognistą z nich.

Czym się one wyróżniają? Nie zgadniecie! Kolorystyką. Nasz samochód przyozdobiono czerwonym lakierem oraz czarnymi akcentami w postaci felg, lusterek, czy dachu. Oprócz tego pojawia się pakiet ospoilerowania oraz 17-calowe koła. Wewnątrz również jest dwukolorowo. Sportowe fotele przeszyto krwistą nicią, tak samo potraktowano kierownicę oraz skórzane obicia kierownicy, drążka zmiany biegów oraz hamulca ręcznego.

Wyzywający wygląd nie pojawia się tutaj bez powodu. Pod maską zamontowano bowiem 3-cylindrowy silnik o pojemności 1 litra. Okej, to nadal nie brzmi zachęcająco. Ciekawiej zaczyna się robić jeśli dodam, że z jednego litra udało się wykrzesać aż 140 koni mechanicznych(choć wygląd zewnętrzny i tak obiecuje dużo więcej). To wszystko dzięki zastosowaniu dosyć dużej turbosprężarki. Co prawda przyspieszenie do 100 km/h trwa około 9 sekund, ale emocji podczas jazdy nie brakuje. Fiesta zachęca do co raz szybszego pokonywania zakrętów tak samo jak nieco mocniejsza siostra ze znaczkiem ST.

Ford Fiesta Red Edition

Oprócz mocnego silnika Ford oferuje nam tutaj zmodyfikowane zawieszenie. Zostało ono zarówno obniżone jak i usztywnione. Skrzynia biegów otrzymała nieco skrócone przełożenia, a kierownica stawia trochę większy opór. To wszystko powoduje, że Fiesta w tej wersji prowadzi się genialnie, aczkolwiek te wszystkie zmiany nie przeszkadzają tak bardzo w jej codziennym użytkowaniu jak w przypadku Fiesty ST.

Standardowo silnik oferuje nam 180 Nm, jednak podczas opcji overboost moment ten rośnie do 210. Motor chętnie wkręca się na obroty, brzmi przy tym dosyć ciekawie jak na 3-cylindrową jednostkę, nie jest to męczące wycie. Z czasem przekonamy się jednak jak będzie z jego żywotnością. Niestety taka przyszłość nas czeka w motoryzacji. Downsizing wymusza tworzenie takich jednostek, które najprawdopodobniej nie przetrwają tak wiele jak silniki produkowane jeszcze kilkanaście lat temu.

Nasza Fiesta Red Edition wyposażona była dosyć dobrze. Mieliśmy do dyspozycji podgrzewane fotele, tempomat czy system audio marki SONY. Niestety tak świetnie wyglądający kompakt swoje kosztuje. Ceny tego modelu zaczynają się od około 36 tysięcy złotych, natomiast za ten konkretny egzemplarz trzeba zapłacić dokładnie dwa razy tyle czyli 72 000 złotych. To dużo, ale jeśli chcecie się wyróżnić z tłumu, to nie da się tego zrobić inaczej…

Dane Techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: benzynowy turbodoładowany R3
Pojemność: 996 cm3
Oś napędzana: przednia
Moc maksymalna: 140 KM / 5700 rpm
Maks. moment Obr: 210 Nm / 1600-5000 rpm
Skrzynia biegów: manualna 5-biegowa
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 3 969 / 1 973 / 1 495 mm
Rozstaw osi: 2 489 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 281 / 974
Masa własna: 1 016 kg
Dane eksploatacyjne
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 9,1 s
Prędkość maksymalna: 201 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 5,5 l/100km
Zużycie paliwa – miasto: 6,5 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 6,0 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 42 litry
Emisja CO2 [g/km]: 104