BMW 320d xDrive Touring [test]

W maju zeszłego roku BMW zafundowało nam facelifting Serii 3. Modyfikacje są niewielkie i ciężko je zauważyć na pierwszy rzut oka. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, co tak naprawdę się zmieniło.

Faktycznie, zmian wizualnych nie ma zbyt wielu. Poprawiono nieco reflektory, delikatnie przemodelowano zderzaki, a do oferty wprowadzono nowe wzory felg oraz nowe lakiery. Wewnątrz pojawił się kolorowy wyświetlacz Head-Up Display, zaktualizowano system nawigacji, oraz lekko przeprojektowano konsolę centralną.

Więcej zmian dotyczy gamy silników dostępnych w BMW Serii 3. Wersję 335i zastąpi teraz 340i, pod której maską znajdziemy 3-litrowy motor o mocy 326 KM (testowaliśmy go w BMW M135i). Model 328i zastąpiono 330i, a zupełną nowością jest 3-cylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra i mocy 136 KM, który znajdziemy w BMW 318i. My jednak do testu otrzymaliśmy egzemplarz 320d xDrive Touring.

Napędza nas zatem turbodoładowana 2-litrowa jednostka wysokoprężna o mocy 190 KM. Moim zdaniem jest to wybór optymalny jeśli chodzi o Serię 3. Silnik ma wystarczającą ilość mocy do dynamicznego przemieszczania się. Jadąc spokojnie w trasie można osiągnąć spalanie na poziomie 5 litrów. Jadąc bardzo ostrożnie z prędkością około 70-80 km/h udało mi się zejść nawet do 4,3 l/100 km. Natomiast przy bardzo dynamicznej jeździe komputer pokładowy pokazał liczbę 7,1 l / 100 km. Normalne poruszanie się po mieście skutkuje spalaniem około 7,7 litra oleju napędowego na 100 kilometrów.

BMW 320d xDrive Touring

Wnętrze naszego egzemplarza wyposażono w sportowe fotele obite alcantarą i materiałem wysokiej jakości. W połączeniu z pompowanymi boczkami oparć daje nam to pewność, że nasze ciało nie będzie się przesuwało na prawo i lewo podczas szybkiego pokonywania zakrętów. A to jest to, co Trójka lubi najbardziej. Ale chyba już wszyscy wiedzą, że właśnie ta seria BMW potrafi zapewnić kierowcy niesamowitą przyjemność z jazdy. Nie mogę się z tym nie zgodzić. W BMW F30 mamy do czynienia z systemem Servotronic, czyli elektromechanicznym wspomaganiem układu kierowniczego. Wbrew obawom spisuje się on bardzo dobrze.

Przestrzeń bagażowa pozwoli na przewiezienie prawie 500 litrów bagażu (496 l). Po złożeniu tylnej kanapy, która dzieli się w proporcji 40/20/40, będziemy mieli już 1500 litrów wolnego miejsca. Dodatkowym atutem jest możliwość otwarcia samej szyby bagażnika. Trwa to szybciej niż otwieranie całej klapy i w niektórych przypadkach jest wygodniejsze. Niestety jest też jedno rozwiązanie, które ma swoje plusy i minusy. Nasz egzemplarz wyposażono w funkcję bezdotykowego otwierania bagażnika poprzez przesunięcie nogi pod tylnym zderzakiem. O zaletach tego rozwiązania nie muszę wspominać, ale jest też niestety dosyć poważna wada. Myjąc dół zderzaka na myjni bezdotykowej nagle zaczęła mi się otwierać klapa bagażnika. Czujnik wykrył strumień wody i stwierdził że wracam ze sklepu obładowany zakupami. Na szczęście szybko udało mi się go zamknąć i woda nie naleciała do środka. Zatem podczas mycia samochodu trzeba uważać na tego typu sytuacje.

BMW 320d xDrive Touring

Ćwierć miliona. Tak, właśnie na tyle został wyceniony samochód, który widzicie na zdjęciach. Podstawowa wersja 320d xDrive Touring kosztuje 169 500 złotych. Co więc znalazło się na liście wyposażenia dodatkowego? Mamy tu między innymi diodowe reflektory adaptacyjne za 9 081 złotych, sportową skrzynię biegów za 10 360 złotych, panoramiczny dach za 6 611 złotych oraz wersja wyposażeniowa M Sport za 21,400 złotych. W jej skład wchodzi między innymi genialna kierownica 3-ramienna, czarna podsufitka, pakiet dodatkowego oświetlenia czy sportowe fotele. Mi osobiście w tej konfiguracji zabrakło jeszcze kamery cofania, która kosztuje 1 850 złotych (zestaw kamer pokazujących obraz dookoła samochodu kosztuje 3 263 złote) . Nie jest ona może niezbędna, ale z pewnością ułatwi precyzyjne parkowanie.

Dokładna kwota, jaką producent zażyczył sobie za nasz egzemplarz to 249 213 złotych. Od 199 tysięcy zaczyna się cennik BMW 520d Touring. Mamy więc ten sam silnik, ale napęd jedynie na tylną oś (xDrive to dopłata około 20 tysięcy złotych). Za podobną cenę możemy więc spróbować kupić większe auto z wyposażeniem dodatkowym za 50 tysięcy złotych. Wybór należy do Was. Trójka F30 jest świetnym samochodem, gdzie nie będziecie narzekali na brak funkcjonalności ani jakość wykonania – ta stoi na wysokim poziomie. Po raz kolejny BMW pokazało mi jak powinno się tworzyć samochody.

Dane Techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: wysokoprężny, turbodoładowany, R4
Pojemność: 1995 cm3
Oś napędzana: obie osie (xDrive)
Moc maksymalna: 190 KM / 4000 rpm
Maks. moment Obr: 400 Nm / 1750-2500 rpm
Skrzynia biegów: 8-biegowa automatyczna (Steptronic)
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4 633 / 1 811 / 1 434 mm
Rozstaw osi: 2 810 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 496 / 1500
Masa własna: 1 680 kg
Dane eksploatacyjne
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 7,6 s
Prędkość maksymalna: 228 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 5,5 l/100km
Zużycie paliwa – miasto: 6,5 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 6,0 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 57 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 129

  • Ten model BMW zdaje się być atrakcyjną propozycją nie tylko fanów marki. Takie duże rodzinne autko ze sportowym pazurem.

    • 320d xdrive

      ??? Duże? Dla kierowcy, pozostali nie mają gdzie siedzieć, Bagażnik na jedną walizkę . Można się zawieźć. Jak chcesz duże to sobie kup serię 5

  • Bardzo fajne auto, bardzo podoba mi się możliwość dzielenia tylnej klapy

  • twojapomocdrogowa.com

    Wszystkie BMW maja w sobie klase,jako wielbiciel marki stwerdzam ze konstrukcja tych pojazdów jest ponadczasowa.Sylwetka tych samochodów sie nie starzeje.