Gwiazdkowy prezent dla fana motoryzacji

Zazwyczaj raz w roku obdarowujemy się wzajemnie i okres ten przypada na koniec grudnia, kiedy katolicy obchodzą Święta Bożego Narodzenia. To doskonała okazja, by odejść od utartych schematów i wręczyć komuś bliskiemu upominek jedyny w swoim rodzaju, który z pewnością przypadnie mu do gustu.

Czas na odmianę

Najczęściej fani motoryzacji otrzymują na gwiazdkę miniaturowe modele samochodów. Dla wielu z nich będzie to powód do radości, jednak ile lat z rzędu można znajdywać pod choinką to samo? Taki malutki samochodzik ma się nijak do emocji, jakich może dostarczyć jazda Ferrari. Oczywiście zakup takiego pojazdu przekracza możliwości finansowe większości z nas, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zapewnić komuś kilka okrążeń za kierownicą takiego pojazdu przy asyście doświadczonego instruktora. Aby to zrobić, trzeba będzie zakupić odpowiedni voucher do wykorzystania w wybranym przedziale czasowym. Oczywiście oferta nie jest ograniczona wyłącznie do tej jedynej marki, bo być może osoba, którą zamierzamy obdarować, jest fanem pojazdów z Zuffenhausen. Specjalnie dla niej przygotowano coś specjalnego – przejażdżkę po specjalnie przygotowanym obiekcie za kierownicą Porsche 911 Carrera 4S. 

Wycieczka w plener

Nie każdy, kto pasjonuje się motoryzacją, marzy wyłącznie o tym, by katapultować się w kilka sekund do setki. Być może znacznie ciekawszą opcją dla takiej osoby będzie jazda off-road w naprawdę ciężkim terenie. Pokonywanie trudnych przeszkód może być równie pasjonujące, co szaleństwa na torze. Tu nie liczy się prędkość, tylko precyzja i przewidywanie każdego następnego kroku. Zwykle prawdziwe wertepy znajdują się z dala od centrów miasta, więc jest to także doskonała okazja, by odpocząć od codziennego zgiełku. Osoba, która otrzyma od nas voucher na przykład ze strony http://www.katalogmarzen.pl/pl/k/prezent-na-boze-narodzenie w formie podarunku gwarantujący taką rozrywkę, na pewno nie będzie zawiedziona

To ciekawe, jak w ostatnim czasie zmieniły się nasze prezenty świąteczne. Dziś nie muszą one przybierać typowo materialnej formy. Wystarczy, że będą przepustką do przeżywania określonych zdarzeń, o których wielu z obdarowanych marzyło już od dziecka. Bo tak naprawdę nie liczy się to, jak wielkie będzie czekało na nas pudło pod choinką, lecz to, co się w nim faktycznie znajduje.