Nowy Seat Leon Cupra 280 [test]

Zauważyłeś, że auta produkowane w danych krajach odpowiadają swoim zachowaniem charakterom i temperamentom obywateli? Dlatego Włoskie auta są głośne i piękne, niemieckie są najnowocześniejsze technologicznie, dopracowane i zwyczajnie nudne, a Amerykańskie są dobre tylko w prostych czynnościach. Patrząc na nowego Leona można zauważyć jacy są Hiszpanie. Podobnie jak Włosi, są głośni i porywczy, ale też ekstrawaganccy, zabawni i pewni siebie. Dokładnie takie emocje odczuwam, gdy jeżdżę nowym Leonem w dowolnej wersji silnikowej.

Co się zatem stanie jeżeli zasiądę w najnowszym i najmocniejszym wcieleniu tego modelu? Szczerze jest mi to ciężko w jakikolwiek sposób wyrazić, ale najkrócej można określić to tak: CHCĘ TEGO WIĘCEJ! Nowy Leon Cupra w wersji 280-konnej jest po prostu obłędny. Pomimo, że nie jest to super samochód, sprawi że wyścigi samochodowe staną się Waszą ulubiona dyscypliną sportową.

Leon Cupra

Patrząc z zewnątrz nie ma diametralnych zmian. Moim zdaniem Leon jest najładniejszym samochodem w segmencie, ale to rzecz gustu. Zmiany? Jak w większości sportowych odmian Cupra została pozbawiona świateł przeciwmgielnych. Pod znaczkiem Seata dodane zostały dodatkowe wloty powietrza, a całe ospojlerowanie jest teraz nieco niższe. Felgi dedykowane o rozmiarze 19 cali wyglądają naprawdę dobrze. Z tyłu natomiast zastosowano symetryczne ustawienie końcówek rur wydechowych.

Seat Leon Cupra interior

Wewnątrz zmiany są zdecydowanie skromniejsze. Fotele z wyraźnie mocniejszym trzymaniem bocznym są zaskakująco wygodne. Kierownica ścięta u dołu jest nieco grubsza niż w cywilnych odmianach. Jej trzymanie jest teraz jeszcze lepsze. Do gustu przypadły mi również białe skórzane wstawki, które ożywiają wnętrze Leona.

Przejdźmy jednak do tego co jest najważniejsze w Cuprze, czyli właściwości jezdnych. Leon w topowej odmianie od zawsze był bardziej agresywną odmianą Golfa GTI. Obecny model nie zawodzi w tej kwestii, a wychodzi jeszcze dalej. Jest szybszy od nowego Golfa R (ale o tym dokładniej za chwilę)!

Seat Leon Cupra 280

Mamy tutaj 2-litrowy turbodoładowany silnik generujący 280 koni mechanicznych. Maksymalny moment obrotowy to 350 Nm. Pozwala to osiągnąć pierwszą setkę w przeciągu 5,8s (manualna skrzynia 5,9s) dla wersji trzydrzwiowej. Dla osób o nieco mniejszych wymaganiach jest jeszcze wersja o mocy 265 KM. Jednak patrząc na różnicę cenową wynoszącą zaledwie 1500 PLN bierzmy pod uwagę tylko wersję mocniejszą.  Szczerze mówiąc, to nie wiem od czego zacząć opis auta, ponieważ wszystko jest tutaj bardzo dobrze dopracowane i kipiące emocjami.

Układ kierowniczy? Pozwala obrać tor jazdy dokładnie jak chcemy. Oczywiście zawdzięczamy to też seryjnej szperze, która potrafi mocno zaskoczyć (oczywiście pozytywnie) przy ostrzejszym pokonywaniu zakrętów, a wręcz uratować nas przed wypadnięciem z niego. Praca 6-biegowej automatycznej skrzyni jest taka jak zawsze, czyli precyzyjna, niezwykle szybka, ale nieco ograniczająca momentami sportowe zapędy.

SEAT Leon Cupra 280

Zawieszenie, jego komfort jest uzależniony od profilu ustawienia samochodu. W trybie komfort jest… powiedzmy przyzwoity, niewiele mniej komfortowo niż w standardowych wersjach. Gdy jednak ustawimy tryb CUPRA jest bezkompromisowy, a wtedy każda najmniejsza nierówność staje się naszym wrogiem. Dzięki temu na dobrej jakości nawierzchni pozwala tylko na niewielkie przechyły. Wtedy dopiero docenicie świetne trzymanie siedzisk.

Silnik sprawia wrażenie, jakby wyprzedzał ten z Golfa GTI o co najmniej 4 lata. Reakcja na gaz, brzmienie, przyrost mocy są po prostu niesamowite.  Nieważne, czy jedzie się 50, 80, 100, czy 120 km/h on zawsze zacznie przyspieszać bez najmniejszego zająknięcia. Sposób w jaki przyspiesza powoduje, że się od tego po prostu uzależniam. W momencie pełnego otwarcia przepustnicy czuje się jakbym został wrzucony do klatki z lwem. Boję się, że może mnie to zabić, ale i tak będę to ciągle powtarzał. Wzrost adrenaliny podczas takiej ciągłej walki jest wprost proporcjonalny do ilości spalanego paliwa. Kiedy jeździ się oszczędnie w cyklu pozamiejskim spalanie może wynieść nawet 7 litrów. Cykl miejski to spalanie rzędu 9-11 litrów przy spokojniejszej jeździe. Kiedy jednak znajdziecie się na torze, wartości  z dwójką z przodu nie będą żadnym zaskoczeniem.

Seat Leon Cupra

Na koniec jeszcze powrócę do porównania z Golfem R. Seat jest zdecydowanie bardziej narowistym samochodem, który został stworzony z myślą by dawać jak najwięcej frajdy kierowcy. Golf z kolei jest samochodem, który jest bardzo szybkim autem na co dzień. Jego sprint do setki dzięki systemowi 4MOTION jest piorunujący. Jednak nie posiada on takiego charakteru jak Cupra, która może w sprincie do setki jest wolniejsza, ale zdecydowanie (podkreślam ZDECYDOWANIE) lepiej się prowadzi i z pewnością nigdy się nie znudzi. Ceny nowej Cupry zaczynają się od 107 700 zł ( 109 200 zł za wersję 280). Co ciekawe w bazowej wersji jest tańszy od Golfa GTI (108 690 zł). W stosunku do Golfa R jest zdecydowanie tańszy, ponieważ nasz egzemplarz, która jest niemal maksymalnie wyposażony kosztuje ok. 136 000 złotych, jest wartością niższą od podstawowej R’ki o ponad 10 tys. zł.

Dla kogo jest ten samochód? Jest dla każdego kocha samochody, prędkość i potrzebuje dużej dawki emocji. Nie jest to samochód typowy, który gdzieś tam umyka w szarości dnia codziennego i ruchu codziennego. Cupra zawsze będzie czekać, żeby się pokazać i żeby podwyższyć ciśnienie krwi wszystkich pasażerów. Bo właśnie po to została stworzona…

Dane Techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: benzynowy, turbodoładowany, R4
Pojemność: 1984 cm3
Oś napędzana: przód
Moc maksymalna: 280 KM / 5600-6500 rpm
Maks. moment Obr: 350 Nm / 1700-5600 rpm
Skrzynia biegów: 7-biegowa automatyczna dwusprzęgłowa DSG
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4 236 / 1 816 / 1 1423 mm
Rozstaw osi: 2596 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 380 – 1150
Masa własna: 1421 kg
Dane eksploatacyjne producenta (test)
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 5,8 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 7 l/100km
Zużycie paliwa – miasto: 9 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 7,5 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 50 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 154

  • Aneta Lubowicka

    Ognista, iberyjska fantazja bez granic zaklęta w głodnym wrażeń, trójwymiarowym jednorożcu na kołach. Brzmi fascynująco! 😀

  • Zdecydowanie najbardziej “narkotyczny” silnik jaki jest obecnie oferowany pośród aut tej klasy VW.

    W porównaniu do 1.8 TSI (którym ostatnio jeździłem) to przeskok niesamowity w osiągach.

  • AM

    a mnie leonek przypadł do gustu

    https://www.youtube.com/watch?v=I2lOUYJdeKk 🙂