Shell Motorist w drodze na południe [aplikacja]

Przesuwam palcem po dotykowym wyświetlaczu mojego telefonu i już po chwili odnajduję ikonkę z aplikacją Shell Motorist. W przeciągu kilku kolejnych sekund, program opracowany przez programistów znanej marki uzyskuje status włączonego i zajmuje główną pozycję w mojej komórce.

W chwili obecnej na każdy współczesny telefon co kilka minut pojawiają się nowe aplikacje, które mają na celu umilenie nam codziennych czynności. Podróżowanie samochodem, rzecz jasna no nich należy więc i tutaj z łatwością można dostrzec rozwijający się trend. Aby się o tym przekonać ściągam dostępną dla każdego, aplikację Shell Motorist i zasiadam za kierownicą równie powszechnego i dostępnego – odświeżonego BMW serii 5. Czeka mnie długa podróż na samo południe Polski.

Shell aplikacja

Bawarska limuzyna czeka na mnie zaparkowana pod jedną z warszawskich stacji Shella. W myślach czuję jej moc i dużą dawkę momentu obrotowego trafiającego na obie osie samochodu. Oh, ale będzie zabawa! Niestety owe poczynania mojego umysłu zostają zaprzestane przez impuls rozsądku przestrzegający mnie przed codziennością, czyli rozplanowaniem podróży oraz punktów, w których napoję spragnioną maszynę. O matko, jak ja tego nie lubię. Czemu nie można po prostu wsiąść za kierownicę i cieszyć się niemiecką myślą inżynierską?

BMW shell

W tej jednak chwili przypominam sobie o otulającym mój telefon cudzie programistów – aplikacji Shell Motorist. Co prawda nie wiem jeszcze jak niniejszy cud działa, ale mam nadzieję, że tak jak mnie informowano, a nawet jeszcze ociupinkę lepiej. Po odblokowaniu dotykowych „klawiszy” spoglądam na wyświetlacz telefonu, na którym uprzednio wprowadziłem miejsce podróży i w mojej głowie pojawia się nie małe zdziwienie. Aplikacja sama, bez mojej ingerencji zaplanowała takie rzeczy jak orientacyjne punkty tankowania wraz z oszacowaniem kosztów całej wycieczki, a ponadto mam dostęp do mojego konta Shell CLUBSMART i wiem na co mogę wymienić swoje punkty. Hmm… może zainwestować je w jakiś nowoczesny toster albo frytkownicę?

Shell motorist

Najważniejsze jest jednak to, że wszelkie problemy organizacyjne zostały rozwiązane przez ściągnięcie jednej małej aplikacji, która najzwyczajniej w świecie dba o mnie i o moją radość z jazdy. Naciskając przycisk startowy w nowym BMW z powrotem w mojej głowie pojawiły się myśli czystej przyjemności i frajdy jaką już za chwilę odczuję w dobrze trzymającym moje ciało fotelu. W mojej pamięci odtwarzane są najlepsze momenty z pewnej górskiej trasy, a świadomość obcowania z tak dobrze skrojonym samochodem potęguje moje zniecierpliwienie. Ruszam, a razem ze mną startuje Shell Motorist i mam nadzieję, że się na moim nowym motoryzacyjnym towarzyszu nie zawiodę.

  • Maciej

    Super soft… zwłaszcza, że w programie od firmy która ma stacje paliwowe trzeba samemu wprowadzić cenę paliwa…

  • miś

    mam i używam 😀