BMW 528i xDrive Luxury FL [test]

BMW serii 5 należy do tych samochodów, które kojarzą się ze sportem, luksusem, bezkompromisową wydajnością, najlepszą technologią i najwyższym poziomem bezpieczeństwa… Tak więc, w skrócie – z autem idealnym. W swojej karierze przejeździłem już kilka “piątek”, w różnych pakietach stylistycznych i odmiennych silnikach, i żaden egzemplarz mnie nie rozczarował. Wręcz przeciwnie – każdy podnosił poprzeczkę coraz wyżej.

Niedawno przetestowałem nową serię 5 – 528i xDrive Luxury FL. Jest to model po faceliftingu, który charakteryzuje się m.in. lekko przemodelowanym przodem (reflektory, zderzak), nowymi zegarami oraz kilkoma niewidocznymi na pierwszy rzut oka szczegółami. Ogólnie rzecz biorąc, BMW serii 5 to wciąż bardzo atrakcyjny i nie ukrywajmy, jeden z najlepiej wyglądających modeli w swoim segmencie.

BMW serii 5 Facelift 2013

Znacznie więcej zmian pojawiło się wewnątrz pojazdu. Całkowicie inne są zegary. Niemcy postawili na cyfrowe obrotomierze, które w zależności od trybu jazdy, zmieniają swoją barwę. Perfekcyjnie dopracowano system HUD; pamiętam ten z “piątki” sprzed liftingu, i mówimy o naprawdę sporej zmianie na plus. Przednia szyba wyświetla wszelkie potrzebne informacje, w tym prędkość, wskazówki nawigacyjne czy też aktualnie odtwarzany utwór muzyczny.

Czy muszę przekonywać i po raz kolejny rozpisywać się na temat foteli w BMW 5? Nie wiem, jak oni to zrobili, ale siedziska są tak wygodne, że człowiek czuje się bardziej wypoczęty po podróży niż przed nią. No dobra, jest jedna rzecz, która mi się nie podoba, a mianowicie masaż (wersja testowa została wyposażona w aktywne fotele). Fajnie, że takowy mamy do dyspozycji, ale powinien być on zdecydowanie bardziej intensywny. Tu mamy coś w stylu: “gość poklepał mnie po tyłku, pogłaskał po udach i wziął za to 338 000 złotych”.

BMW 5-series seats

Kiedyś każdy narzekał na system iDrive. Dziś jego obsługa jest prosta i bardzo intuicyjna. Dodatkowo pojawił się tzw. touchpad, dzięki któremu możemy wprowadzać litery poprzez ich rysowanie. System ten o dziwo działa bardzo sprawnie i rzadko zdarza mu się pomylić.

Warto także zwrócić uwagę na system Harman/Kardon. Lubię głośniej posłuchać muzyki w samochodzie, a w BMW 5 każdy dźwięk danego utworu ucho przyjmuje z ogromną radością. Gdy dodamy do tego tylną, okropnie wygodną kanapę i najwyższej jakości spasowanie materiałów, poziom spełnienia osiąga 100%.

Silnik

Pod maską egzemplarza testowego siedzi 2,0 l, czterocylindrowa jednostka benzynowa TwinPower Turbo o mocy 245 KM i 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego od 1250 obrotów. Taka moc pozwala wielkiej bawarce na przyspieszenie do pierwszej setki w czasie 6,3 s. Jednostka pracuje żwawo i świetnie układa się jej współpraca z 8-biegową automatyczną przekładnią.

BMW 5 2014 lights

Nie ma tutaj mowy o stresie podczas wyprzedzania, albo o jakiejkolwiek niedogodności wynikającej z podróżowania po trasach szybkiego ruchu i autostradach. 245 KM w zupełności wystarcza do przemieszczania się po każdych drogach.

W porównaniu do 525d xDrive, 528i xDrive będzie oczywiście bardziej paliwożernym samochodem, ale nie oszukujmy się. Oferuje on tak dużo, że musi swoje pobrać. Średnie spalanie przy naprawdę lekkiej stopie odnotowałem na poziomie 8,5 l. Nie tak źle.

Prowadzenie

Kimże ja jestem, żeby oceniać prowadzenie jakiegokolwiek BMW? Prochem i niczem…

BMW serii 5 to najlepiej prowadzący się model w swojej klasie, ale też jeden z ogólnie najlepiej prowadzących się samochodów w historii. Jeśli szukasz nieprawdopodobnego poziomu wyczucia, niezwykłej precyzji, kapitalnych właściwości jezdnych i oczekujesz komfortu na najwyższym poziomie, BMW 5 z pewnością spełni twoje wymagania.

BMW 528i

W drodzę z Warszawy do Gdańska spotkały mnie akurat najbardziej trudne warunki drogowe w tym roku. Co trzeci kierowca dosłownie zatrzymywał się na poboczu, a inni przy 20 km/h mieli problem z opanowaniem swoich samochodów. W “piątce” nie miałem pojęcia, co tak naprawdę jest grane. Trudną sytuację zrozumiałem na stacji benzynowej, gdy otworzyłem drzwi i postanowiłem wyjść z samochodu. Pośliznąłem się… Dopiero wówczas doszło do mnie, jak to auto perfekcyjnie trzyma się każdej nawierzchni.

Na suchym idzie jak po wzmocnionych szynach, a zaśnieżone drogi nie robią na xDrive żadnego wrażenia. Kapitalne!

Cena

BMW serii 5 w najtańszej benzynowej wersji to wydatek rzędu 177 900 złotych. Najtańszy model wyposażony w napęd xDrive kosztuje 217 900 złotych.

BMW 528i xDrive interior

528i xDrive zostało wycenione na 217 900 złotych, ale za testowy egzemplarz życzą sobie 338 000 złotych. Czy to dużo? Dla przeciętnego Kowalskiego to nieosiągalna cena. Inni z kolei powiedzą, że tylko idioci kupują samochód w cenie mieszkania. Ja powiem krótko – umów się na jazdę próbną i dopiero oceń. Nie pożałujesz.

Dane techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: benzynowy TwinPower Turbo, R4
Pojemność: 1997cm3
Typ napędu: xDrive (na wszystkie koła)
Moc maksymalna: 245KM (przy 5000 obr/min)
Maks. moment obr.: 350Nm (przy 1250 obr/min)
Skrzynia biegów: 8-biegowa, automatyczna
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4907/1860/1462
Pojemność bagażnika w litrach: 520l
Masa własna: 1785kg
Ładowność: 600kg
Rozstaw osi: 2968mm
Dane eksploatacyjne producenta
Przyspieszenia od 0 do 100 km/h: 6,3 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 7,3/100km
Zużycie paliwa – miasto: 12,2/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany 8,5l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 70
Emisja CO2 [g/km]: 159

Cena testowanego egzemplarza: 338 000 PLN
Cena podstawowego egzemplarza: 217 900 PLN

  • Mieczysław Stachurski

    przepiękne zdjęcia robicie.

  • Krzys

    ale taki kolor dla tego samochodu to dyskwwaliikacja. nie wyglada na swoja cene.

  • miku
  • Łukasz

    a jak się ma w stosunku do najnowszej eklasy?

  • Shlomo

    Rydzewski, to chyba twój najlepszy artykuł w karierze!

    • Arczi

      jeśli to prawda co piszesz, to kiepsko wygląda jego przyszłość

  • Jan Poznań

    Czemu on jest taki brzydki? Koreańce lepiej wyglądają o francuzach nie wspominając.

  • Łuki

    mega test, zgadzam się w 100%

  • Sebastian Rydzewski

    Nie będę tego komentował, ale jak ci się nie podoba, to do widzenia 😉

    Nikt tu nie będzie za tobą płakał

  • Sławomir Duda

    Panie Sebastianie. Mam wrazenie ze tekst ma zawiera powazne bledy logiczne albo jest zmyslony i nieprawdziwy. Dlaczego? Najpierw napisal Pan,ze auto “zapewnia nieprawdopodbny poziom wyczucia” a potem ze nie byl Pan swiadomy jedzie Pan po lodzie.!!! Osobiscie uzywam Passata b7 i blyskawicznie wyczuwam,ze jade po sliskiej albo przyczepnej nawierzchni. Z Pana tekstu wynika,ze BMW nie zapewnia zatem prawidlowego wyczucia drogi a uklad kierowniczy musi byc faktycznie slaby skoro nie przekazuje informacji ze styku opon z nawierzchnia. Niech Pan powie jak bylo w rzeczywistosci. Bo troche mnie ten tekst odstrzasza od BMW. Audi ma jednak 4×4 i wszyscy sobie chwala.

    • Sebastian Rydzewski

      Tylko co ma jedno do drugiego? I poziom wyczucia jest wyśmienity, jak i jazda po lodzie.

      Jadąc po normalnej suchej nawierzchni auto prowadzi się bardzo pewnie i reaguje na każdy ruch kierownicą. Z kolei na lodzie bardzo dobrze trzyma się drogi, ponieważ napęd xDrive świetnie radzi sobie w każdych warunkach.

      Nie porównuj proszę Passata do BMW 5. Idź do salonu i się przejedź. Do usłyszenia po jeździe próbnej!

      • mistrzu

        tego chyba nawet samo bmw sie nie spodziewalo, ha ha ha ha ha ha:) stworzyli auto do jazdy po lodzie a glupi nokian robi opony z automatycznymi kolcami, ha ha ha:) BMW Rulez!!!!!

        Zgadzam z Łuki, mega test!

    • Sebastian Rydzewski

      I proszę się tutaj nie doszukiwać teorii spiskowej, bo normalny kupujący z pewnością takich elementów się nie doszukuje.

      Auto jeździ bardzo dobrze, wręcz perfekcyjnie. Kropka.

  • Sławomir Duda

    Panie Sebastianie, udowodnił Pan mojej osobie, że nie jest Pan poważną
    osobą. Znalazłem Pana test w wyszukiwarce Google i dlatego tu zajrzałem.
    To że napisał Pan bardzo krótki test to jeszcze rozumiem, bo nie każdy
    ma czas i ochotę doszukiwać się konkretów. Ja jestem jednak świadomym
    klientem i chce wiedzieć za co dokładnie płacę, wybierając xDrive
    zamiast Quattro. O Quattro już sporo się dowiedziałem z innych stron. O
    xDrivie nie ma wlaściwie żadnych konkretów.

    Ale nie o tym chciałem napisać.

    Jestem
    zażenowany stylem i nonszalancją Pana wypowiedzi. To chyba niepoważne
    cytować “Killera” i zarzucać mi spiskowanie. Przecież Pana zadaniem jest
    chyba przybliżyć mi temat auta a nie skutecznie do niego zniechęcić.
    Mam nadzieję, że postawa BMW Polska zrekompensuje mi takie zachowanie.
    Oczywiście nie omieszkam wspomnieć o tym. Nie rozumiem dlaczego udostępniane są dziennikarzom auta, skoro ci nie zamierzają przekazywać na ich temat konkretnych informacji. Bowiem to co Pan napisał o xDrivie znalazłem również w katologu BMW serii 5 z roku 2013/2014 cyt.

    “xDrive rozdziela elastycznie w ułamkach sekundy napęd na obie osie,
    gwarantując optymalną przyczepność kół do podłoża. W ten sposób xDrive
    łączy zalety napędu na cztery koła – trakcję, stabilny kurs i
    bezpieczeństwo – z typową dla BMW zwinnością.”

    W gruncie rzeczy nic mi to nie mówi o skuteczności tego układu. A to powinien sprawdzić recenzent.

    • Sebastian Rydzewski

      Panie Sławomirze, akurat z tym killerem do Pana nie było. Na Pana post odpowiedziałem w “odpowiedzi”.

      Pragnę przypomnieć, że to nie było porównanie serii 5 z Audi z napędem quattro.

      Co więcej, seria 5 gościła w naszym parku niejednokrotnie – też xDrive. W każdym osobnym teście “piątki” mam wspominać o tym samym? Proszę się rozejrzeć trochę po blogu.

      To blog. A nie portal z danymi technicznymi. Zapraszam tam, gdzie treść przypadnie Panu do gustu.

      • Sebastian Rydzewski

        I to tyle z mojej strony, nie będę się wdrażał w kłótnię.

    • Sebastian Rydzewski
    • Sebastian Rydzewski

      Jeszcze jedno Panie Sławomirze, skomentował Pan ten artykuł kilka razy pod innymi nickami. Zdarzyło się też Panu skomentować Volkswagena – potwierdza się więc moja teoria o spisku – wszystko negatywnie

      Nikt nie jest anonimowy w Internecie Panie Sławomirze, albo Panie Michale Stróży lub Arczi! 😉

      BMW zostanie oczywiście poinformowane o takich próbach manipulacji w komentarzach.

      • Sławomir Duda

        Panie Sebastianie, proszę się tu nie doszukiwać jakiś teorii spiskowych. Pierwszy raz trafiłem na ten portal szukając informacji o serii 5.

        Zarządzam jednym ze sklepów w warszawskiej galerii handlowej, gdzie korzystam na swoim tablecie z ogólnodostępnej sieci. Może to skłoni Pana do odstąpienia od doszukiwania się teorii spiskowych i w końcu skłoni do pomocy w nurtującym mnie temacie. Poza tym spiskowaniem, przynajmniej Pan czyta komentarze (na tle innych portali) dlatego istnieje szansa, że znajdę odpowiedź właśnie tu.

        W artykule Pana Pietruszki nie znalazłem bądź pominąłem opis działania xDrive. Skoro jest Pan jednak z branży proszę podesłać mi adres www z linkiem do kogoś, kto zajmował się na poważnie tym problemem.

        Znalazłem tylko to, ale to już artykuł późnej daty…i zapewne wiele rzeczy niemiecki koncern zmodyfikował.

        http://4×4.pl/artykul/1387_System_napedu_na_cztery_kola_BMW_xDrive.html

  • Wojtek Z

    bardzo dobry test, ale kolor auta brzydki…

  • andrzej

    Jako przyszły właściciel tego auta dowiedziałem się GÓWNO!!