Audi A3 Limousine 1,8 TFSI 180 KM [test]

Audi A3 w odmianie limousine zadebiutowało na polskim rynku we wrześniu 2013 roku. Ten fakt powoduje, że samochód jest świeży i budzi spore poruszenie na naszych ulicach. Dzieje się tak dlatego, ponieważ to atrakcyjny samochód, który w komplecie z 19-calowymi felgami i szklanym dachem wygląda po prostu fenomenalnie! Nie jest to może model tak ekstrawagancki i szałowy, jak konkurent w postaci Mercedesa CLA, ale obok A3 Limousine również nie można przejść obojętnie.

Audi A3 Limousine o dziwo jest bardzo przestronnym samochodem nie tylko w stosunku do swojej standardowej odmiany. Jest to w pełni pięcioosobowy samochód zapewniający sporo miejsca każdemu z podróżujących. Dodatkowo bagażnik jest na tyle obszerny, że nie wymaga inwestycji w kuriera w celu przewiezienia bagaży. Pojemność 425 litrów to wynik pozwalający zabrać sporo walizek nawet na dłuższy wyjazd.

Audi A3 Limousine 1.8 TFSI rear view

Styliści i inżynierowie Audi upchali tak sporą ilość miejsca w piękną i agresywną sylwetkę samochodu, która prawie w każdym elemencie nadwozia posiada ostre rysy i załamania. Możemy je zauważyć na drzwiach, zderzakach a nawet bocznych progach. Przednie reflektory ze światłami LED do jazdy dziennej to już znak rozpoznawczy Audi. To przymrużone spojrzenie wraz z szerokim, ciemnym grillem oraz sporymi wlotami powietrza bardzo dobrze komponuje się z wyrazistym kolorem lakieru. Dużą robotę robią także: przyciemnione okno dachowe oraz 19-calowe pięcioramienne felgi wraz z niskoprofilowymi oponami, które wyglądają świetnie, ale są zmorą kierowcy podczas jazdy na polskich drogach.

Audi A3 Limousine jest twardo zestrojonym samochodem. Każda nierówność przekazywana jest na osoby znajdujące się w kabinie pasażerskiej błyskawicznie, a zestawienie takich opon i felg nie polepsza sytuacji. Samopoczucie kierowcy ratuje sposób prowadzenia oraz niezły układ kierowniczy. Audi A3 Limousine stworzone jest do pokonywania szybkich zakrętów i daje dzięki temu sporo frajdy. Szkoda tylko, że muszą to być zakręty na terenie Włoch lub Hiszpanii, gdzie nie ma aż tylu nierówności.

Audi A3 Limousine 1.8 TFSI

Za pokonywanie krętych dróg z szybkimi prędkościami odpowiada oczywiście również sam silnik. W naszym testowanym egzemplarzu nie była to byle jaka jednostka, ponieważ 180 koni mechanicznych wykrzesanych z 1,8-litrowego silnika TFSI są do dyspozycji od zaraz i mają sporą moc. Nie wierzycie? Maksymalny moment obrotowy uzyskujemy już od 1250 obrotów na minutę. Dodam, że zawładnięcie tą mocą jest proste, ponieważ automatyczna skrzynia biegów S-tronic (7 przełożeń) powoduje, że naszym jedynym zadaniem jest manewrowanie prawą nogą oraz intuicyjne obracanie kierownicą. To zapewni nam prędkość maksymalną na poziomie 235 km/h oraz przyspieszenie do setki w 7,3 sekundy. Podany wyżej scenariusz to jedna z kilku opcji, którą Audi przygotowało swoim klientom. A3 Limousine, tak jak reszta gamy, posiada Audi Drive Select, dzięki któremu nasz samochód raz może być sportową bestią, a innym razem dostojną limuzyną. Do wyboru mamy aż 5 trybów pracy, które różnią się diametralnie. Największa odległość dzieli Efficiency (odpowiednik ekologicznej jazdy) oraz Dynamic (wciskasz gaz i odjeżdżasz). Pomiędzy znajdują się jeszcze tryby: auto, comfort oraz indyvidual. Przełączenie charakteru samochodu (reakcja na gaz, hamulec, sztywność zawieszenia, reakcja skrzyni biegów, dźwięk wydechu) wymaga przyciśnięcia tylko jednego guzika na kierownicy. Mega wygodne rozwiązanie!

Audi A3 Limousine interior

Niestety takie szaleństwa wiążą się ze zmiennym spalaniem samochodu. Producent deklaruje, że A3 Limousine potrafi zadowolić się jedynie lekko ponad 5 litrami PB95 na 100 kilometrów. Nasze testowe jazdy wykonały, że jest to możliwe, ale przy naprawdę lekkiej stopie. Średnie spalanie deklarowane przez komputer pokładowy to około 7-8 litrów. Jakież wielkie było nasze zdziwienie gdy po przejechaniu 500 kilometrów bak już świecił pustkami. Myślicie, przecież to jeszcze nie tragedia. Owszem, aczkolwiek Audi A3 Limousine posiada 50-litrowy bak paliwa, co daje prosty rachunek i realne spalanie na poziomie 10 litrów. Jeśli chciałoby się poszaleć na co dzień trybem Dynamic oczywiście ta liczba szybko się podniesie nawet do 15-16 litrów.

Niestety nie są to ostatnie złe wieści na temat tego auta. O ile bazowa cena Audi A3 Limousine jest nieźle skalkulowana i pozwala mieć „mini” limuzynę segmentu premium za rozsądną cenę stu tysięcy złotych to nasz testowy egzemplarz przechodzi najśmielsze oczekiwania i powoduje lekki ból głowy. Cena 200 000 zł jest dość szokująca i trudno ją zaakceptować. Podwojenie bazowych kosztów jest wynikiem wielu części, choćby silnika, który wymaga dopłaty prawie 20 tysięcy złotych.

Audi A3 Limousine

Dalsze składowe takiej kwoty to na przykład najwyższy pakiet wyposażenia oraz liczne dodatki znajdujące się głównie wewnątrz auta. Dzięki temu środek samochodu wykończony jest na bardzo wysokim poziomie. Nic nie skrzypi, jest miłe w dotyku, a do tego wygląda bardzo solidnie i elegancko zarazem. Ciemna tapicerka oraz kokpit jest rozświetlony poprzez wysuwany ekran systemu MMI, ściętą u dołu kierownicę, a także wstawki alcantary na siedzeniach. Światło zapewnia również wspomniane już okno dachowe oraz jasne oświetlenie wnętrza, które pochodzi z żarówek LEDowych. Wszystko to sprawia, że Audi A3 Limousine to naprawdę przedstawiciel klasy premium.

Słowa uznania należą się również świetnemu systemowi audio BANG&OLUFSEN, który brzmi wyśmienicie i umila podróż. Obsługa systemu medialnego MMI wraz z dyskiem twardym jest banalnie prosta i intuicyjna mimo bogatej ilości funkcji. Dziwi jednak brak wejścia USB, zamiast którego znajduje się jedynie specjalne wejście od Audi, które wymaga dokupienia przejściówki. System na stałe jest również podłączony do Internetu za pomocą karty GSM.

Testowy egzemplarz wyposażony był także w wiele systemów bezpieczeństwa. Aktywny tempomat oraz system Audi Pre Sense (awaryjne hamowanie) pozwalają na lekką ospałość kierowcy i brak konieczności przyszłej wizyty u blacharza. Nad naszym spokojem czuwają również standardowe systemy oraz komplet poduszek powietrznych. Audi A3 Limousine robi więc naprawdę spore wrażenie i jest ono, co najważniejsze, szczere.

Producent postawił „kropkę nad i” uzupełniając gamę o taką odmianę serii A3. Dzięki temu zaproponował swoim klientom w pełni wyposażoną oraz atrakcyjną limuzynę, która nie jest aż tak duża i droga w porównaniu do wyższych modeli, a wygląda dużo lepiej niż A4 lub A5. Testowy egzemplarz imponuje ilością gadżetów, przestrzenią oraz dodatkami wizualnymi co czyni go bardzo kuszącym kąskiem na rynku. Zwłaszcza dla ludzi, którzy cenią zarówno estetykę, jak i sportowe emocje bardziej niż wszystko inne.

Dane techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: benzynowy TFSI, R4
Pojemność: 1798cm3
Typ napędu: przód
Moc maksymalna: 180KM (przy 5100 obr/min)
Maks. moment obr.: 250Nm (przy 1250 obr/min)
Skrzynia biegów: 7-biegowa, automatyczna
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4456/1796/1416
Pojemność bagażnika w litrach: 425l
Masa własna: 1280kg
Ładowność: 550kg
Rozstaw osi: 2637mm
Dane eksploatacyjne producenta
Przyspieszenia od 0 do 100 km/h: 7,3 s
Prędkość maksymalna: 235 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 6,3/100km
Zużycie paliwa – miasto: 8,5/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany 7,5l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 50
Emisja CO2 [g/km]: 129

  • krzysiek

    drogo.

  • jasio

    Faktycznie tego auta nie widać na ulicach. Brawo za fotki, ale szkoda, że tak mało wnętrza…

  • marcela

    bardzo piękne auto 🙂

  • Mieczysław

    za 200 000 zł, to można kupić nowe BMW 5, albo Mercedesa klasy E… Ta cena jest po prostu za duża. 90 000 to max.

  • Piotr

    “O ile bazowa cena Audi A3 Limousie jest nieźle skalkulowana i pozwala
    mieć „mini” limuzynę segmentu premium za rozsądną cenę stu tysięcy
    złotych to nasz testowy egzemplarz przechodzi najśmielsze oczekiwania i
    powoduje lekki ból głowy”

    i
    “Dzięki temu zaproponował swoim klientom w pełni wyposażoną oraz atrakcyjną limuzynę, która nie jest aż tak duża i droga”

    To jaki jest ten model w koncu Twoim zdaniem? Drogi że aż głowa boli, czy tani?

    Poza tym z tyłu wiecej miejsca jest w A3 Sportback.

  • Konrad

    Już wyjaśniam. Testowana przez Nas wersja jest zdecydowanie za droga. Drugi cytat odnosi się do ceny bazowej, z której startuje A3 Limousine, a ona wg mnie jest atrakcyjna.

  • karolina

    śliczny samochód.

  • sidibe1

    mi tam bardziej pasuje wersja hatchabck. fajny test mozna znaleźć tu: http://audi-a3.com.pl/8v/test-audi-a3-8v-zamieszania-ciag-dlaszy/