Pracownik zniszczył Chevroleta Camaro ZL1 klienta

Pewien Amerykanin kupił w 2012 roku Camaro ZL1. Przejechał 10.000 mil i stwierdził, że wypadałoby odświeżyć kolor samochodu. Powierzył więc samochód oficjalnemu przedstawicielstwu.

Pech chciał, że Camaro ZL1 wpadło w ręce nieodpowiedzialnego pracownika, który postanowił sprawdzić się za kierownicą 580 KM i z pełnym impetem w niedzielę 15 grudnia przywalił w słup telefoniczny.

Camaro ZL1 zostało poważnie uszkodzone i co ciekawe… diler odmówił wypłacenia odszkodowania. Stwierdzili, że to nie jest ich problem. Dodatkowo nie można zgłosić kradzieży, bo właściciel świadomie powierzył samochód…

26 stron na forum Camaro nie ujawniło nam, jak ta sprawa się skończyła.