Kobieta próbowała rozgrzać samochód węglem…

Nie trzeba być geniuszem, aby wiedzieć, że umieszczenie gorących węgli pod samochodem to niebezpieczny pomysł. Inaczej myślała pewna kobieta z Wisconsin; właścicielka Dodge’a Caravan z 2007 roku.

Gdy termometr pokazywał -31 stopni Celsjusza, Lac du Flambeau postanowiła rozgrzać silnik rozżarzonym węglem pod nadwoziem. W rezultacie doszło do pożaru samochodu, a kobieta musi wyłożyć z kieszeni 1000 dolarów na naprawę.

Dodge Caravan pożar

Źródło: WSAW