„Jazda na suwak” w Polsce [wideo]

Polskim kierowcom jeszcze dużo brakuje do przyjęcia zachodniego stylu jazdy. Brak kultury i poszanowania dla przepisów drogowych zauważa chyba każdy z nas.

Najbardziej denerwujący ostatnimi czasy są tzw. „strażnicy Texasu” albo „szeryfowie”. Ich ulubionym zajęciem jest pouczanie innych użytkowników dróg, często bezpodstawnie i łamiąc przepisy drogowe. Choćby w przypadku „jazdy na suwak”.

Zasada jazdy na suwak jest bardzo prosta – każdy wpuszcza jednego kierowcę stojącego na ulicy podporządkowanej lub pasie bocznym. W rezultacie korki stają się mniejsze lub są całkowicie eliminowane. Korzyść odnoszą więc wszyscy.

Wielu jednak nie może pogodzić się z faktem, że ktoś „przejedzie szybciej” i po prostu uniemożliwia jazdę zgodnie z przepisami… Takie myślenie ma m.in. ten kierowca Toyoty Land Cruiser.