Chińscy politycy dostali zakaż wożenia się drogimi furami

Chińscy urzędnicy znani są w swoim kraju z wydawania publicznych pieniędzy na własne przyjemności. Nie szczędzą na niczym. Obiady, kolacje biznesowe, drogie prezenty, zagraniczne imprezy, luksusowe samochody… Taka bezkarność i trwonienie pieniędzy niedługo się skończy.

W Chinach po apelu sekretarza generalnego partii komunistycznej i prezydenta Chińskiej Republiki Ludowej, Shining Đinpinga, wprowadzono nietypowy przepis obowiązujący wszystkich urzędników na szczeblu lokalnym. Otóż dostali oni zakaz wożenia się zagranicznymi furami z najwyższej półki. Będą więc musieli zainteresować się rodzimą motoryzacją.

Utworzono specjalny komitet, który będzie monitorował zachowanie 182 tysięcy urzędników państwowych. Jeśli ktoś pozwoli sobie na drogi prezent, może trafić nawet za kratki. Đinping powiedział, że nie będzie taryfy ulgowej.

Wielu jednak uważa, że urzędnicy wykorzystają luki w przepisach, zwłaszcza w tych związanych z luksusowymi samochodami. Na chińskim rynku oferowany jest bowiem pojazd marki Honqi, który też jest zaliczany do bardzo luksusowych i kosztuje bagatela 1,1 mln euro…