Audi RS 5 Cabriolet – 4,2 l V8 FSI [test]

Gdy budzisz się z myślą, że pod Twoim domem stoi 450-konne auto, niezależnie od tego, czy wstajesz lewą, czy też prawą nogą – masz dobry dzień. Gdy trafiasz na piękny, ciepły, słoneczny poranek, jest jeszcze lepiej. Składasz dach i jedziesz.

W moim przypadku tylko pierwszy warunek był spełniony – przez parę dni pod moim domem stało 450-konne Audi RS5 Cabrio. Mimo tego, że jeździłem tym autem na początku września, nie udało mi się uświadczyć pięknego, słonecznego dnia. Ale czy się tym przejmowałem? Nie. Składałem dach, włączałem gorącą dmuchawę i udawałem, że na zewnątrz jest co najmniej 25 stopni. Jak dla mnie, taki układ się sprawdzał.

RS5 to maszyna, która jako jedna z niewielu może pochwalić się brakiem turbo. To fajny i popularny gadżet, ale bez niego też czasem fajnie jest się przejechać. Pod maskę wsadzono motor V8 FSI. W Audi nie byliby jednak sobą, gdy nie skomplikowali tego trochę. Ważnym elementem takiego auta jest dźwięk. Aby klient był usatysfakcjonowany, w końcówkach wydechu dodano specjalne klapki, które w zależności od ustawień w komputerze, otwierają się lub zamykają. Z zamkniętymi Audi jest spokojne, względnie ciche i ułożone.

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy klapki się otwierają. Wtedy każde dodanie gazu okraszone jest wspaniałym, głośnym pomrukiem. Nawet 40-letni facet zamienia się wtedy w dziecko, które przed chwilą dostało wymarzoną zabawkę. Wszystko w celu napojenia swoich zmysłów tym nektarem. Co więcej, w tym trybie podczas redukcji, z wydechów wydobywa się soczyste burknięcie. Mogłem tak robić cały dzień. Coś niesamowitego. Trzeba jednak uważać przy przystankach – spódniczkę jakiejś dziewczyny może uda nam się poderwać, ale babcię można przyprawić o zawał serca.

Audi RS5 Cabrio - tył
Audi RS5 Cabrio – tył

RS5 Cabrio prowadzi się bardzo dobrze (ale nie rewelacyjnie) i tak samo trzyma się drogi. Żeby wytrącić je z równowagi w ruchu miejskim, trzeba mocno nagiąć przepisy ruchu drogowego. Nie obejdzie się też bez dużych pokładów odwagi. Audi stworzyło w tej kwestii bardzo udany samochód, kuszący, aby wybrać się z nim na jakiś tor. W razie czego, jeśli auto przestraszy nas za bardzo, wystarczy mocno wcisnąć hamulec – ceramiczne tarcze pomogą w niewiarygodnie szybkim zatrzymaniu.

W kwestii zawieszenia trzeba też powiedzieć o ogólnym komforcie. Jest zaskakująco dobrze. Samochód był wyposażony w wielkie, 20-calowe koła. Gdy jednak wszystkie ustawienia są w pozycji Comfort (zmieniamy za pomocą MMI), RS5 jest bardzo cywilizowanym autem. Nie stuka, nie podskakuje na najmniejszych wybojach. Dla fanów ostrzejszej jazdy i pewniejszego prowadzenia, przygotowano tryb Dynamic, który po wybraniu m.in. zauważalnie utwardza zawieszenie. To jednak nie sprawdza się na polskich drogach – inaczej niż na wspomnianym już torze.

Wygląda zatem na to, że RS5 możemy mieć albo w odmianie hardkorowej, gdzie tłucze, tłucze, tłucze i burczy albo w odmianie dla emerytów, gdzie jest komfortowo, bez natychmiastowej reakcji na gaz i stosunkowo cicho. Błąd. Audi daje wybór swoim klientom. Wszystko za sprawą ustawienia Individual w MMI. Można je skonfigurować tak, żeby zawieszenie było komfortowe, ale nie rezygnując jednocześnie z soczystych strzałów z wydechu. Wystarczy zaznaczyć lub odznaczyć odpowiednie pozycje.

Audi RS5 Cabriolet interior
Audi RS5 Cabriolet interior

Skoro już jesteśmy w środku, trzeba powiedzieć parę słów na jego temat. Niestety tutaj RS5 zawodzi. Wnętrze tego auta jest po prostu stare. Wyraźnie już widać na nim upływ czasu – szczególnie mając w pamięci deski rozdzielcze innych, nowszych modeli producenta z Ingolstadt. Bronią się jedynie zegary, które mimo prostoty, prezentują się nadzwyczaj atrakcyjnie. Na uwagę zasługuje też spora ilość miejsca. Nawet te dwa miejsca z tyłu są używalne – bez problemu można na nich pokonać krótszy dystans. Trzeba jednak ostrzec pasażerów o składaniu dachu, który podczas tego procederu najpewniej zahaczy o ich głowy. Jeśli nikt nie siedzi na tylnej kanapie, można rozkoszować się jazdą bez wiatru wpadającego z kabinę, a mimo to ze słońcem grzejącym nas z nieba. Wystarczy rozłożyć windshot. Warto jednak na początku przeczytać instrukcję jego zakładania, aby niczego przypadkiem nie uszkodzić.

Właśnie, składany dach. Testowany egzemplarz to w końcu model cabrio. Niemcy po raz kolejny zdecydowali się na dach materiałowy, który skutecznie wyróżnia się na tle białego nadwozia. Jest gruby i jak na markę premium przystało – zapewnia względną ciszę w środku. Nie chciałbym być jednak mechanikiem, który kiedyś dostanie zadanie naprawienia go. System jest tak skomplikowany, że jedyne co można zrobić… to wiele oczy ze zdziwienia. Cała konstrukcja ma jednak spory plus – dach można składać i rozkładać do prędkości aż 50 km/h.

Czas na podsumowanie. Audi RS5 Cabrio to z kilku powodów wyjątkowe auto. Po pierwsze, gwarantuje przypływ adrenaliny zawsze, gdy mocniej wciśnie się gaz. Po drugie, napełnia nasze uszy wspaniałą melodią płynącą z wydechu. Po trzecie, zapewnia niezapomniane przeżycia podczas przejażdżki – zarówno na siedzeniu kierowcy jak i pasażera. Po czwarte, wystarczy naciśnięcie dwóch przycisków i auto w sekundę wycisza się, stając jednocześnie zaskakująco wygodnym cruiserem. Niestety za to wszystko trzeba słono zapłacić. Podstawowa odmiana kosztuje 434 500 zł, a testowany egzemplarz prawie 520 000 zł.

Plusy:
+ogromne emocje z jazdy
+ piękny dźwięk
+ V8 bez żadnego turbo
+ wysoka jakość wykonania wnętrza
+ świetne hamulce
+ akceptowalnych rozmiarów bagażnik

Minusy:
– wysokie zużycie paliwa
– cena
– prowadzenie mogłoby być nieco lepsze

Dane Techniczne:
Napęd:
Rodzaj silnika: benzynowy, V8
Pojemność: 4163 cm3
Oś napędzana: obie, quattro
Moc maksymalna: 450 KM / 8250 rpm
Maks. moment obr.: 430 Nm / 4000-6000 rpm
Skrzynia biegów: 7-biegowa, automatyczna, S-Tronic
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4649/1860/1380 mm
Rozstaw osi: 2751 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 380/320 (po złożeniu dachu)
Masa własna: 1920 kg
Dane eksploatacyjne producenta (test)
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 4,7 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 8,5 l/100km (10)
Zużycie paliwa – miasto: 14,6l /100km (17)
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 10,7 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 61 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 249
Cena podstawowa – 434 300 zł
Cena testowanego egzemplarza – 519 900 zł