Ford T mocniejszy od Veyrona [WIDEO]

Chyba ciężko o samochód z większą historią niż model T, ale co tu dużo mówić demon prędkości to to nie był. W standardzie 2,9-litrowy silnik generował tylko 22,5 KM i całkiem przyzwoite 112 Nm. Jednak Gordon Tronson chciał więcej i dokonał kilku wartościowych przeróbek.

Nie ma się co zastanawiać. Seryjny silnik trzeba zastąpić czymś innym, mocniejszym. Może najlepiej dwiema jednostkami? Dobry pomysł. W ten sposób klasyk zyskał dwa silniki V8 o pojemności 4,6 litra każdy! Dla wzmocnienia efektu Gordon dołożył 4 sprężarki i uzyskał aż 1217 KM w samochodzie z 1927 roku.

Oczywiście nie tylko to się zmieniło. Dołożona została jeszcze wielka chłodnica i jak widać na filmie bardzo szerokie koła. Pewnie zastanawiacie się ile to pojedzie, albo w ile sekund osiąga setkę. Niestety na to pytanie nie jest w stanie odpowiedzieć nawet sam właściciel. Mówi, że nawet nie chce tego wiedzieć, bo samochód ma problemy z trakcją. Przy prędkości nawet około 80 km/h wciśnięcie pedału gazu jest ryzykowne. Innym problemem jest fakt, że poprzez sprężarki nie do końca widać gdzie się jedzie.