Caterham chce crossovera i coś do miasta

Caterham LotusWczoraj publikowaliśmy informacje na temat Caterhama AeroSeven, którego premiera miała miejsce podczas Grand Prix Singapuru, ale oprócz tego przedstawiciel marki Tony Fernandes wspomniał w kilku słowach o dalszych planach. Wynika z tego, że brytyjska firma poszerzy swoją ofertę o coraz modniejsze crossovery i nieduże miejskie auto.

Obecnie w motoryzacji wiele się zmienia. Mercedes i BMW wypuszczają na runek auta z przednim napędem, a topowe supersamochody otrzymują od konstruktorów układy hybrydowe. Wiele w tym temacie zrzuca się na ekologie, ale to nie do końca prawda. Takie są potrzeby rynku i tyle. Nic się z tym nie zrobi.

Tak samo jest w tym przypadku. Do tej pory Caterham składał coś, co w dalekim stopni odbiegało od samochodu, ale z wielu opinii wynika, że jest doskonałą zabawką na tor. Niestety na co dzień jest całkowicie bezużyteczne, a w dodatku nie takie tanie. Nic więc dziwnego, że Brytyjczycy chcą wprowadzić model Seven z 3-cylindrowym silnikiem, który jest po prostu tańczy, a teraz na poważnie myślą o crossoverze i jakimś maluchu co idealnie wciśnie się do miasta. Taki ruch wydaje się być bardzo rozsądny i z pewnością przyniesie firmie dodatkowe korzyści finansowe.

Na pewno znajdą się przeciwnicy tej tezy co uważają, że Caterham to tylko model Seven, ale cóż. Dla takich osób Fernandes dodaje, że każdy z przyszłych produktów marki będzie cechował się sportowym charakterem i czystą przyjemnością z jazdy.

Tak więc, trzymamy Pana za słowo Panie Fernandes i czekamy na tego crossovera i mieszczucha.

Źródło: WorldCarFans