Brazylijczyk chce zostać pochowany z Bentleyem Continentalem Flying Spur

Człowiek na przestrzeni wieków w różny sposób podchodził do pochówku zwłok. Egipskich faraonów chowano w sarkofagach z przeróżnymi kosztownościami, a w średniowieczu ciało zmarłego układano na stosie i palono.

W dzisiejszych czasach zmarłych zwykło się chować na cmentarzach, jednak pewien 62-letni Brazylijczyk, wpadł na genialny pomysł, aby pochować go w swoim ogródku wraz ze swoim czarnym Bentleyem Flying Spur…

Żart? Nie sądzę, ponieważ milioner wykopał koparką duży dół w centrum swojego ogrodu. Oprócz tego, Chiquinho Scarpa pochwalił się na portalu społecznościom, że samochód jest już zakopany. Jednak według brazylijskich mediów ekscentryczny milioner wywołał w wokół siebie burzę w celu promowania dawstwa narządów i tkanek.