Nowa Honda Civic oferowana jest z 1,6 l silnikiem diesla i-Dtec. Jest to świeży motor w gamie jednostek napędowych Hondy – generuje 120 KM i 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 2000 obr./min.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy nowy Civic wyposażony w 1,6 l diesla jest, jak zapewnia producent, nie tylko „bardzo ekonomiczny”, ale również dynamiczny i kulturalny. Czy warto kupić nową Honde Civic 1,6 i-Dtec?

9. generacja Hondy Civic zadebiutowała po raz pierwszy podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie w 2011 roku. Inżynierowie starali się połączyć praktyczność z przestronnością. Bryła nadwozia nie jest już tak ekstrawagancka, jak w przypadku poprzednika. Patrząc na nowego Civica nikt już nie powie – UFO! – i osobiście uważam to za minus. W poprzedniej generacji podobał mi się ten „szyk”, którego tutaj na próżno szukać.

Nie oznacza to jednak, że nadwozie Civica jest paskudne; wcale nie jest. Jest tylko brzydkie i naprawdę długo trzeba się do niego przyzwyczajać. Fakt – poprzednia generacja też do pięknych nie należała, ale przynajmniej miała „to coś”, w czym można było się zakochać. Tu jest PROSTO i BRZYDKO. Jak na Hondę nowej generacji zresztą przystało.

Do dziś zastanawiam się, po co inżynierowie Hondy zamontowali dziwne płetwy na tylnych nadkolach? Bite 3-4 godziny myślałem nad historią montażu tego dziwactwa. Sądzę, że wyglądało to w ten sposób:

„Panie Atshushi, co Pan myśli o rybim akcencie na tylnych nadkolach?”
„Ok, ale dziś Pan stawia sushi”
„Dobra!”

I tak powstała płetwa:

Nowa Honda Civic 2012 płetwa

Nie chce robić Hondzie pod górkę. Możecie wierzyć lub nie, albo bardzo doceniam byt japońskiej marki na polskim rynku. Nie będę jednak ukrywał, że ten design nigdy nie przypadnie mi do gustu i jakiekolwiek dodatkowe akapity na temat stylistyki mnie tylko pogrążą (jeśli już nie pogrążyły) w biurze PR Hondy.

Na pewno są plusy takiego designu – super opływ powietrza wpływający na spalanie, wysokie noty w testach zderzeniowych Euro NCAP, ale ja jestem po prostu na nie i żadne pieniądze tego nie zmienią.

Nowa Honda Civic w dieslu tył

Jeśli chodzi o wnętrze, Honda postawiła na trochę lepszej jakości materiały; i to widać. Sam byłem przez jakiś czas użytkownikiem Hondy Civic Ufo i jak przypomnę sobie te byle jakie plastiki i rysujący się bez powodu prędkościomierz, to w nowej generacji czuję się jak w aucie pozycjonowanym klasę wyżej.

Fotele są wygodne, właściwie to bardzo wygodne. Pasażerowie nie będą zmęczeni po przejechaniu nawet kilkuset kilometrów na jeden raz. O dziwo, ergonomia stoi na najwyższym poziomie. Honda nie nawaliła tutaj przycisków, jak Opel w Insigni. Postawiono na funkcjonalność i wygodę.

Zegary, choć kosmiczne, są przejrzyste i przyjazne oku. Na plus zasługuje także kierownica, który dobrze leży w dłoniach kierowcy.

Przyczepię się jedynie do systemu audio; nie jest on wysokiej klasy, ale za cenę ponad 100.000 zł (bo tyle kosztował nasz egzemplarz testowy) wymagałbym jednak czegoś więcej.

Nowa Honda Civic wnętrze

Pora na silnik. 1,6 l motor i-Dtec wg Hondy powinien być ekonomiczny, a przy tym kulturalny i dynamiczny. I rzeczywiście tak jest – auto cicho pracuje nawet przy wyższych prędkościach, a dynamika pozwala na sprawne manewry wyprzedzania czy żwawy start ze świateł. Maksymalny moment obrotowy 300 Nm dostępny już przy 2000.obr/min robi swoje.

Auto przyspiesza do setki w 10,5 s oraz osiąga prędkość maksymalną 207 km/h. Silnik współpracuje z 6-biegową manualną skrzynią biegów, natomiast napęd przekazywany jest wyłącznie na przednią oś.

Jeśli chodzi o spalanie, Civic 1,6 i-Dtec jest POTWOREM pod tym względem. W pozytywnym znaczeniu tego słowa. Honda podaje, że auto powinno zadowalać się średnio 4,1 l paliwa na 100 km. I tak rzeczywiście jest. Ba! Na pewnych dystansach olewałem ecodriving, a i tak nie mogłem zużyć powyżej 6,0 l paliwa na 100 km. To doprowadzało mnie wręcz do pozytywnego szału. Wizyty na stacjach Hondą Civic to czysta przyjemność; człowiek ma wrażenie, ze dobrze inwestuje ciężko zarobione pieniądze.

Nic nie mogę zarzucić właściwościom jezdnym nowego Civica – auto nie tylko trzyma się drogi jak przyklejone, ale też pewnie pozwala na wykonywanie manewrów, których nie powtórzyłbym np. w 360-konnym Infiniti za ponad ćwierć miliona.

Układ kierowniczy działa precyzyjnie i reaguje na każde polecenie kierowcy. Również i zawieszenie bardzo dobrze wybiera dziury, przez co nowy Civic jest samochodem komfortowym. Cud, miód i malina!

Honda Civic 2012 1,6 i-Dtec

Nową Hondę Civic porównałbym do mądrej, poukładanej i przykładnej dziewczyny, która po prostu nie grzeszy urodą. Wiesz, że związek z taką osobą to dobra rzecz, ale z drugiej strony nie pasuje Ci fizycznie. To głupie uczucie, ale należy pamiętać, że uroda to kwestia gustu.

Honda Civic 5d 1.6 i-DTEC dane Techniczne:

Napęd
Rodzaj silnika: turbo diesel R4
Pojemność: 1597 cm3
Oś napędzana: przednia
Moc maksymalna: 120 KM / 4000 rpm
Maks. moment Obr: 300 Nm / 2000 rpm
Skrzynia biegów: 6-biegowa, manualna

Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4300/1770/1470 mm
Rozstaw osi: 2595 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 467/1368
Masa własna: 1310 kg

Dane eksploatacyjne producenta (test)
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 10.5 s
Prędkość maksymalna: 207 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 3.5 l/100km (2,9)
Zużycie paliwa – miasto: 4.1 l/100km (4.1)
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 3,7 l/100km (3.9)
Pojemność zbiornika paliwa: 50 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 98

Cena podstawowej wersji – od 65 700 zł (1,4 benzyna)
Cena testowanego egzemplarza – 107 500 zł