Toyota Auris 2.0 D4D Dynamic 2013 – lepszy od poprzednika? [TEST]

Powiedzmy sobie szczerze, pierwsza generacja Aurisa nie należała do udanych. Kiedy w 2007 roku zastąpiła popularny model Corolla hatchback na producenta z Japonii spłynęła spora fala krytyki – Auris był brzydki, wnętrze plastikowe a na dodatek cierpiał na denerwujące awarie. To wszystko sprawiło, że wyniki sprzedaży nie należały do najlepszych. Konstruktorzy z kraju kwitnącej wiśni postanowili to zmienić i w tym roku wprowadzili do salonów drugą generacje Aurisa. Czy im to się udało? Zapraszam do lektury.

Rewolucja stylistyczna

Pierwsza generacja Aurisa była nijaka, ciężko było dostrzec w niej coś ciekawego. W najnowszej generacji jest zgoła inaczej! Agresywne linie sprawiają, że auto w końcu może się podobać. Z przodu w oczy rzucają się wąskie biksenonowe reflektory skośnie skierowane w stronę sporego wlotu powietrza w zderzaku ozdobioną poziomą chromowaną listwą. Z boku jest równie dobrze – dzięki obniżeniu samochodu o 55 mm i wydłużeniu o 30 mm całość zyskała aerodynamiki. Patrząc na tył mam jednak mieszane uczucia, chyba stylistom zabrakło trochę polotu i finezji. Do złudzenia przypomina mi Koreańską myśl konstrukcyjną. Jednak nie ujmuje to całości, która w końcu wygląda jakoś, a to już coś.

Do największych wad Aurisa pierwszej generacji bez wątpienia należało wnętrze, które było wykonane z tanich materiałów, a plastiki potrafiły drażnić swoim dźwiękiem przy każdej możliwej okazji. Na szczęście projektanci stanęli na wysokości zadania i całkowicie przeprojektowali kokpit. Już na pierwszy rzut oka widać, że nawiązuje ono do sportowego modelu GT86. Układ deski rozdzielczej jest pionowy, trzeba się do niego przyzwyczaić jednak nie utrudnia to korzystania z konsoli środkowej, wszystkie przyciski zostały umieszczone sensownie. Centralnie umieszczony jest system Toyota Touch, która obsługuję nawigację, multimedia czy kamerę cofania. Całość wykończona jest z dobrych jakościowo materiałów a miejscami aluminiowymi akcentami. Niestety, nie wiem czym kierowali się styliści wbudowując paskudny  zegarek , przypomina to rozwiązanie, które znane było w samochodach z wczesnych lat 90.

Pozycja za kierownicą należy do więcej niż poprawnych, duża w tym zasługa dobrze wyprofilowanym fotelom. Kierownica oraz gałka zmiany biegów została wykończona miłą w dotyku skórą.  Przestrzeni z przodu jest pod dostatkiem, duża w tym zasługa barku tunelu środkowego, jednakże wyżsi pasażerowie będą narzekać na brak przestrzeni nad głową. Spowodowane jest to faktem, że nasz model został wyposażony w opcjonalny panoramiczny dach, którego mechanizm ukradł kilka centymetrów przestrzeni. Z tyłu jest trochę gorzej, podróżowanie trzech osób na tylnej kanapie nie będzie należało do najwygodniejszych; konkurencja oferuje w tym wypadku więcej.  Niżsi kierowcy natomiast nie będą zachwyceni małą widocznością, którą ograniczają boczne słupki oraz mała tylna szyba.  Na szczęście bardzo pomocna okazuje się kamera cofania, dzięki której manewrowanie Aurisem nie należy do uciążliwych. Bagażnik oferuje 360 litrów pojemności – nie jest to rekord, jednak dzięki podwójnej podłodze całość oferuję sporo miejsca, a po złożeniu tylnych siedzeń uzyskujemy zupełnie płaską przestrzeń.

Toyota Auris 2013 bok

Jednostka napędowa i prowadzenie

Pod maską testowanego Aurisa znajdziemy dobrze znaną jednostkę 2.0 D4D o mocy 124 KM przy 3600 obr/min oraz 310 Nm w zakresie 1600-2400 obr/min. W dobie dzisiejszych diesli te wartości wypadają słabo, jednak kto kupując Aurisa zwraca uwagę na sportowe osiągi? Skupmy się więc na plusach. Za przekazywanie mocy odpowiedzialna jest 6-stopniowa manualna skrzynia biegów, która pracuje bez zastrzeżeń. Jednostka napędowa “działa” kulturalnie, a wysoki moment obrotowy zapewni nam dobre przyspieszenie bez zbędnego redukowania przełożeń, co przekłada się na niskie spalanie – 5-6 litrów w zupełności zadowolą naszego Aurisa w cyklu mieszanym. Co więcej kierowca może dokładnie zobaczyć ile spalił nasz samochód w różnych odstępach czasowych. Jest to bardzo pomocne, ponieważ możemy dostosować styl jad w taki sposób, aby wynik przy kolejnej próbie razem był niższy.

Auris 2013 tył

Mimo, że najnowszy Auris bazuje na płycie podłogowej poprzednika, inżynierowie wprowadzili kilka zmian, które sprawiły, że samochód prowadzi się świetnie na nierównych nawierzchniach. Auto skutecznie tłumi większość drogowych nierówności. Podczas pokonywania ostrych zakrętów, samochód bardzo łatwo wyczuć, co sprawia, że poczujemy się pewnie. Auris został wyposażony w szereg dodatkowych systemów m.in.: stabilizacji pojazdu (VSC), automatycznie wspomagający awaryjne hamowanie (BA) czy wspomaganie ruszania z podjazdów (HAC), które czuwają nad naszym bezpieczeństwem.

Nowa Toyota Auris wnętrze

Czy warto go kupić?

Muszę przyznać, że Inżynierowie Toyoty stanęli na wysokości zadania i zrobili samochód, który z powodzeniem może wojować w dobrze obsadzonej klasie C. Auris drugiej generacji z dwulitrowym silnikiem diesla powinien w szczególności przypodobać się rodzinom, które mieszkają na obrzeżach miast i codziennie pokonują przynajmniej kilkadziesiąt kilometrów. Jednakże  za wersję Dynamic, którą nam udostępniono trzeba słono zapłacić – 85 600 zł. Wliczając w  to dodatkowe wyposażenie cena naszej testówki, cena wzrasta do ponad 100 000 zł. Jest to kwota mocno wygórowana. W tej cenie możemy dostać większego Avensisa lub konkurencyjnego Golfa 7.

Plusy:

– Precyzyjny układ kierowniczy
– System Toyota Touch
– Ciekawy  design

Minusy:

-Wygórowana cena
-Mała widoczność do tyłu
-Ilość przestrzeni na tylnej kanapie

Dane Techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: wysokoprężny
Pojemność: 1998 cm3
Oś napędzana: przednia
Moc maksymalna: 126 KM
Maks. moment obr.: 310Nm
Skrzynia biegów: 6-biegowa, manualna
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4220/1760/1515 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 354/777
Masa własna: 1385 kg
Rozstaw osi: 2600 mm
Dane eksploatacyjne producenta (test)
Przyspieszenia od 0 do 100 km/h: 10,1 s
Prędkość maksymalna: 200 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 4,2 l/100km (8)
Zużycie paliwa – miasto: 6,0 l/100km (9)
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 5,3 l/100km (8,5)
Pojemność zbiornika paliwa: 50 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 138
Cena podstawowej wersji – 59 900 zł
Cena testowanego egzemplarza – ponad 100 000 zł