Skoda Rapid 1.6 TDI – fajne auto, ale… [test]

To było moje drugie spotkanie z modelem Rapid. Pierwszy raz miałem okazję testować nowego Rapida w grudniu zeszłego roku. Wyposażony w silnik 1.2 TSI sprawował się całkiem nieźle, choć całość nie wywarła na mnie oszałamiającego wrażenia. Jak było tym razem ? Zapraszam do lektury.

Ten nowy i niepozorny członek czeskiej rodziny jest odpowiedzią Skody na tendencję do wypełniania luk w gamie modeli. Trend widoczny jest na rynku aut od kilku lat, lecz nasi południowi sąsiedzi byli dotychczas odporni na zabiegi konkurencji. Nowy Rapid jest czymś pomiędzy Fabią, a Octavią. Wprowadza jednak powiew świeżości do lekko opatrzonych sylwetek Skody. Nowa stylistyka, zaostrzone linie, odświeżone logo (a właściwie powrót do logo z przed II wojny światowej) dały początek stylistycznym zmianom. Jak wiemy, nowa Octavia III generacji idzie tymi śladami.

Nasz model był pomalowany na piękny błękit (Błękit Denim), który moim zdaniem świetnie pasuje do tego zgrabnego modelu. 17 calowe felgi są optymalne, a właściwie to minimum aby auto nie wyglądało jak „dziadkowóz”.

Wnętrze było zestawione w czarno-beżowej kolorystyce. Choć nie przepadam za takim mariażem to akurat w tym przypadku idealnie współgra z kolorem nadwozia, a co ważniejsze – wypada korzystniej w porównaniu do czarnego i depresyjnego wnętrza Rapida, którym jeździłem poprzednio. Twarde plastiki choć bardzo dobrze spasowane (nie dają znać o sobie podczas jazdy) i tak są dość toporne. Odbiór wnętrza dodatkowo poprawia białe podświetlenie zegarów oraz przyjemna i nienachalna tapicerka.

Testowany model posiadał bogatą opcję wyposażenia „Elegance”, a pod maską krył się 105-konny silnik diesla o pojemności 1.6 litra. Mam mieszane uczucia co do tego motoru. Z jednej strony wiem, że jest oszczędny i można nim skutecznie ograniczać spalanie, ale jego klekot na postoju i zachowanie poniżej 1,5 tysiąca obrotów (dławi się jakby miał zgasnąć) skłaniają mnie ku wybraniu silnika benzynowego 1.2 TSI o tej samej mocy. Dodatkowo brak szóstego biegu może być uciążliwy podczas pokonywania trasy (mowa o autostradach).

Co do prowadzenia, Rapid jest kompromisem pomiędzy pewnym prowadzeniem, a komfortem. Układ kierowniczy pracuje bez zastrzeżeń, natomiast hamulce mogłyby być trochę lepsze, bo o sytuację podbramkową z tyłem drugiego auta nie jest trudno. Przy mocniejszym wytracaniu prędkości auto mocno nurkowało do przodu, no ale w końcu coś za coś…

Przesiadając się zza kierownicy na tylny rząd siedzeń doznałem szoku. Zająłem wygodną pozycję a nadal miałem dość miejsca na nogi. Również wysocy pasażerowie na pewno nie będą narzekali na brak miejsca nad głową. Dodatkowo zastosowanie belki skrętnej oraz nadwozia typu lift back pozwoliło wygospodarować dużą przestrzeń załadunku (550 l / 1490l ) i wygodny dostęp do niej. Bagażnik ma regularne kształty z czym bywa różnie u konkurencji.

Podczas testu pokazałem auto swojej znajomej, która stwierdziła: „to Skoda produkuje ładne samochody?!”. Sądzę, że właśnie tak jest z nowymi Skodami. Są po prostu OK i mogą się podobać. Dodatkowo widać, że czescy bracia myślą o szczegółach. Urzekł mnie miły i praktyczny gadżet – skrobaczka do szyb ukryta w klapce wlewu paliwa , niby pierdoła, a jednak…

Niestety w tej beczce całkiem dobrego miodu jest łyżka dziegciu… Cena testowanego egzemplarza kształtująca się na poziomie 80 360 zł  (!)  to zbyt dużo jak na auto tej klasy. W tej kwocie spokojnie możemy kupić większą Skodę Octavię. Choć z drugiej strony wypełniane luk i tworzenie pośrednich modeli powoduje pokrywanie się cen. Taką sytuację obserwujemy także u innych producentów.

Podsumowując. Skoda Rapid z każdym dniem podobała mi się coraz bardziej. Śmiało mogę polecić ją osobom, które szukają wygodnego środka transportu na co dzień, ale i na wakacyjne wypady. Rapid wydaje się idealnie dopasowany do wymagań i gustów polskich klientów, czyli jest autem wielozadaniowym i bardzo przyjemnym.

Tekst i zdjęcia
Emil Sidor

Plusy:
– dużo miejsca na tylnej kanapie
– duży bagażnik
– ładny wygląd
Minusy:
– twarde plastiki
– cena
– słaba widoczność przez tylną szybę

Dane Techniczne:

Napęd:
Rodzaj napędu: przednia oś Rodzaj silnika: diesel
Pojemność: 1598 cm3
Moc maksymalna: 105 KM
Skrzynia biegów: 5-biegowa, manualna

Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4484/1706/1488 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 550/1490 l
Masa własna: 1190 kg
Rozstaw osi: 2589 mm

Dane eksploatacyjne producenta
Przyspieszenia od 0 do 100 km/h: 10,4 s
Prędkość maksymalna: 190 km/h
Zużycie paliwa – trasa: /100km w teście 5,1 L
Zużycie paliwa – miasto: /100km w teście 6,6 L
Pojemność zbiornika paliwa: 55 l
Cena testowanego egzemplarza – 80 360zł

  • Andrzej

    emil sidor to debil, nie da się tego czytać. naucz się polskiego człowieku zanim zaczniesz pisać

  • Emil Sidor

    Andrzeju dziękuję za ten pouczający komentarz.

  • Martyna

    Andrzeju skoro jesteś tak wyczulony na poprawną polszczyznę to proszę nie kłuj nas w oczy brakiem dużych liter w swojej wypowiedzi.

  • tomek

    Zapłacić ponad 80.000 zł za Skodę Rapid, to naprawdę trzeba być wielkim fanem tej marki. Za te pieniądze można kupić dużo lepiej. Polityka cenowa Skody sprowadza się do atrakcyjnych ofert, ale wyłącznie z podstawowym wyposażeniem, które delikatnie mówiąc nic nie ma. Gdy ktoś chce mieć coś więcej, płaci też dużo więcej niż u konkurencji.

  • TRW

    Drozyzna.
    Praktycznie kazdy producent w tej klasie jest ma cos tanszego.