Skoda Yeti 2.0 TDI Ambition – miejski SUV z dieslem o mocy… 110 KM i bez napędu 4×4 [TEST]

Skoda Yeti jest niewątpliwie jedną z lepszych propozycji, jeśli chodzi o miejskie SUV-y. Niejednokrotnie udowodniliśmy ten fakt w poprzednich testach. Tym razem do naszej redakcji trafiło Yeti z 2.0 l silnikiem diesla o mocy… 110 KM. Tak, to nie pomyłka; Czesi rzeczywiście oferują taki wariant, i to w dodatku z napędem na przednią oś. Czy takie połączenie ma sens? Jak ten model sprawdza się podczas codziennego użytkowania?

Stylistyka i wnętrze

Nie wiem, czy jest sens rozpisywać się na temat nadwozia Skody Yeti. Jest tak, jak powinno być. Duży prześwit, podwójne reflektory, relingi dachowe oraz “prosta” linia nadwozia już na pierwszy rzut oka zdradzają, że mamy do czynienia z samochodem praktycznym. Nasz egzemplarz to wersja Ambition, która dodaje do wyposażenia wiele gadżetów i elementów stylistycznych, w tym światła do jazdy dziennej, czujniki parkowania, skórzaną i wielofunkcyjną kierownicę, półautomatyczną klimatyzację czy 17-calowe aluminiowe felgi. Do gustu przypadły mi szczególnie świetnie wyprofilowane przednie fotele.

Skoda Yeti Ambition tył

Pasażerowie nie będą kwestionować wygody. Zarówno z przodu, jak i z tyłu siedzi się wygodnie. Narzekać można na niewielką pojemność bagażnika, zaledwie 415 l i 1760 l po złożeniu tylnej kanapy), oraz na niskiej jakości plastiki, które na dziurawych drogach wydają nieprzyjemne dla ucha dźwięki. Audiofile na pewno nie będą zadowoleni… If you know what I mean.

Skoda Yeti Ambition wnętrze

Prowadzenie

Jestem zaskoczony jakością prowadzenia Skody Yeti. Układ kierowniczy działa sprawnie, a zawieszenie bardzo dobrze wybiera wszelkie nierówności. Mimo całkiem sporych gabarytów, kierowca ma wrażenie prowadzenia zwinnego autka, które daje radę w miejskiej dżungli. Warto także zwrócić uwagę na perfekcyjną widoczność do tyłu i na boki.

Bądźmy jednak szczerzy – warto dopłacić około 9000 zł za wersję z napędem na cztery koła i 6-stopniową przekładnią. Tej konfiguracji brakowało mi szczególnie podczas zimowej aury.

Silnik

Nasz egzemplarz testowy został wyposażony w 2.0 l silnik wysokoprężny. Motor współpracuje z 5-biegową manualną skrzynią biegów i generuje 110 KM oraz 280 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taka moc pozwala na przyspieszenie do pierwszej setki w 11,6 s oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 174 km/h. Niewiele, ale główną zaletą tej jednostki jest spalanie. Producent podaje, że na trasie auto zadowala się średnio 4,7 l ropy na 100 km. Nam udało się uzyskać 5,1 l, co i tak jest bardzo zadowalającym wynikiem, zważając na fakt, że mówimy o prędkościach rzędu 120-130 km/h. W mieście należy liczyć się ze spalaniem rzędu 6,5 l na 100 km.

Silnik pracuje żwawo i śmiało rwie się do przodu. W mieście nie brakuje mocy. Ze względu na duży moment obrotowy, na trasie również nie zauważyłem problemów z dynamiczną jazdą.

Skoda Yeti Ambition przód

Podsumowanie

Ciężko jest zarzucić cokolwiek Skodzie Yeti. Model ten znakomicie spełnia swoją rolę i oferowany jest za naprawdę dobre pieniądze. Ceny wersji podstawowej z silnikiem 2.0 l TDI 110 KM zaczynają się od około 86 000 zł. Za nasz egzemplarz trzeba zapłacić 103 000 zł. Jeśli więc szukasz praktycznego, ekonomicznego i raczej bezawaryjnego samochodu rodzinnego, jest to zdecydowanie propozycja godna rozważenia.

FOT: Skoda

Dane techniczne:
Napęd

Rodzaj silnika: wysokoprężny
Pojemność: 1968cm3
Typ napędu: przedni
Moc maksymalna: 110 KM
Maks. moment obr.: 280 Nm (od 1750 obr/min)
Skrzynia biegów: manualna, 5-biegowa
Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4223/ 1793/ 1691
Pojemność bagażnika w litrach: 415 l (1760 l po złożeniu tylnej kanapy)
Masa własna: 1525 kg
Ładowność: 620 kg
Rozstaw osi: 2576 mm
Dane eksploatacyjne producenta (test)
Przyspieszenia od 0 do 100 km/h: 11,6 s
Prędkość maksymalna: 174 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 5,1 l /100km
Zużycie paliwa – miasto: 6,5 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 5,9 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 60 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 140
Cena podstawowego modelu – od ok 86 000 zł
Cena testowanego egzemplarza – ok 103 000 zł

  • trw

    Katastrofalny”test”.
    Przedewszystkim taka Yeti mozna kupic obecnie za 73tys zl!To i tak b.drogo bo w standarcie nie ma ani klimy,ani alu felg ani nawet…radia!!A przy szybach korbki jak w PF126!Skoda zydzi juz jak tata VW.Po doposazeniu w ww.extrasy(to tylko w VAG)dobija cena do 80tys.
    Tymczasem wieksza,ladniejsza mocniejsza(115km)i z 6scio biegowa skrzynia,i z klima,i z elektryka,porzadnym radiem CD itd Kia Sorento kosztuje bez upustow 78tys.I ma 3razy dluzsza gwarancje!!!

    • wacu

      Ludzie to jest samochód klasy vw tiguan czy audi q3 pokażcie mi gdzie któreś z tych aut kupicie za 80 tys bo według mnie to jest przystępna cena w zamian za to co sie dostaje, poza tym nie sugerowałbym sie tym co jest na stronie skody/konfiguratorze w salonie usłyszycie troche inne oferty a obsługa salonu na pewno doliczy jakies rabaty, jesli nie to dorzuci el.szyby, dywaniki czy inne jakies detale zupełnie nie potrzebne moim zdaniem. Nie biore juz pod uwage tego, że wiekszość aut nawet i z logiem ,,kury” na masce opuszcza salon z ksenonowymi reflektorami

  • michał

    @trw – pod jakim względem ten test jest katastrofalny ? Bo z Twojej wypowiedzi można jedynie wywnioskować, że nie lubisz aut VW Group, więc test jest zły – trochę dziwne laickie podejście.
    Dla mnie sam test jest ok. Trochę bez polotu, ale jak można pisać z polotem o Yeti z najsłabszym dieslem 😉 Zdjęcia za to na +.

  • rlx

    Czytanie ze zrozumieniem jak widać wymaga, więcej wysiłku niż klepanie bełkotu na klawiaturze.

    Wersja Ambition którą testowali w std. posiada Klimatyzację, 17″ alusy, Elektryczne szyby przód/tył i Radio mp3 Swing z wyświetlaczem maxidot na zegarach.
    I w katalogu kosztuje 86,450 pln.

    Różnica w cenie pomiędzy skodą a Kia sportage (78300) to raptem 8k pln.
    sorento kosztuje ponad 110k pln.

    Ta gwarancja na 7 lat jest nieco naciągana, bo i owszem obejmuje mechanikę pojazdu ale…

    Elementy są objęte gwarancją tylko do pierwszego przeglądu: np tarcza sprzęgła, docisk sprzęgła, cewki zapłonowe przewody wys. napięcia.

    obostrzenie gwarancji do okresu 24mcy lub 40.000 km co nastąpi pierwsze : końcówki drążków kierowniczych, półosie napędowe dwumasy

    Czasami warto przeczytać coś więcej niż ulotkę reklamową, nie zmienia to faktu że Yeti jest za drogie

  • trw

    Ejze!Ja ze zrozumieniem czytam :)W tescie jest napisane:”ceny wersji podstawowej z silnikiem 2.0 zaczynaja sie od ok.86tys zl”…wiec sprostowalem bo zaczynaja sie nizej!
    Sportage pomylilem z Sorento-moj blad.Niezmienia to faktu ze auto z Korei jest wieksze,sporo tansze i lepiej wyposazone.
    A gwarancja Kia choc faktycznie ma wylaczenia to i tak jest wiele lepsza od Skodowskiej.

  • trw

    Czytalem ze zrozumieniem.Wyraznie jest napisane ze”ceny najtanszej wersji z silnikiem 2.0 zaczynaja sie od 86tys”.To blad wiec sprostowalem.
    Kia Sportage pomylilem z Sorento-fakt.
    Ale nie zmienia to nic.Produkt z Korei jest wiekszy,lepiej wyposazony i duzo tanszy.
    A gwarancje ma lepsza bez wzgledu na jej ograniczenia.

    • wacu

      Ktoś tu próbuje być mądry na siłę poczytaj trochę o tych gwarancjach według Ciebie ,,bez względu na jej ograniczenia”…

  • andzia

    Już w tytule artykułu zamieszczono logiczną sprzeczność. Przecież żaden samochód z dieslem i filtrem cząstek stałych nie nadaje się do jeżdżenia w mieście. Co to ma być “miejski SUV z dieslem”? Kolejna fajna niszczarka do pieniędzy? Czy wszyscy czytelnicy to idioci?

  • Dziwie się, że ten samochód w ogóle ktoś kupuje w takiej cenie. Skoda pomału odchodzi od tanich samochód (vide Rapid). Nie wiem czy wyjdzie jej to na dobre.