Nowy Ford Mondeo – pierwsze oficjalne informacje

2013 Ford Mondeo

Na rynku reprezentacyjnych sedanów zaczyna się robić ciekawie. Już jakiś czas temu Toyota wypuściła naprawdę ładnego poliftingowego Avensisa, parę dni temu Mazda pokazała świetnie wyglądającą nową 6, a teraz Ford oficjalnie zaprezentował produkcyjną wersję Mondeo. I mój Boże, jak dobrze to auto się prezentuje.

Wygląd przodu nie pozostawia najmniejszych wątpliwości – inspirowano się tutaj Astonem Martinem. Niemalże identyczny kształt atrapy chłodnicy od razu przywołuje na myśl tą z tych szalenie drogich aut. Trudno jednak uznać takie podobieństwo za wadę – w końcu jeśli ściągać, to od najlepszych.Tył to już mniejsza rewolucja. Postawiono na wyostrzenie kształtów lamp oraz innych krągłości. Wszystko prezentuje się spójnie, a patrząc na linię boczną można pokiwać z uznaniem głową – proporcje są jak najbardziej odpowiednie.

Sporym zaskoczeniem jest jednak planowany montaż zaledwie trzycylindrowego silnika o pojemności 1 litra. Nie brzmi to zbyt dumnie, ale podobno mały motor ma sobie dobrze radzić dzięki zaawansowanej technologii i turbosprężarce. Efektem mają być 123KM mocy i 170Nm momentu obrotowego z funkcją overboost podnoszącą go do 200. Jako ciekawostkę warto odnotować fakt, iż blok tego silnika ma się zmieścić wymiarowo na kartce A4. Skromna jednostka ma zastąpić dotychczasową rzędową czwórkę o pojemności 1.6 i mocy 118KM.

Warto też wspomnieć o innej technologii, która znajdzie zastosowanie w nowym Mondeo – mowa o nadmuchiwanych pasach bezpieczeństwa. W razie wypadku zwiększą one swoją objętość, dzięki czemu rozkład siły będzie pięciokrotnie lepszy. Ma to pomóc w ograniczeniu ilości obrażeń, które czasem są powodowane przez pasy.

Patrząc na nowe Mondeo żałuję, że polski oddział Forda uznał nas za niegodnych współpracy, więc o jeździe nim na prezentacji bądź późniejszym udostępnieniu nam auta do testu nie mamy co marzyć. Naprawdę szkoda.