Ford Fiesta 2013 – lifting popularnego mieszczucha

2013-ford-fiesta_glo

Ford jest właśnie w trakcie odświeżania wszystkich swoich aut. Czas na oficjalne informacje związane z miejskim hatchbackiem – Fiestą. Podobnie jak w przypadku nowego Mondeo, tutaj rewolucja w wyglądzie zaszła jedynie z przodu. Tylną część nadwozia można z grubsza określić jaką nieruszoną. Wewnątrz zmieniono tylko kilka gałek w celu poprawienia ergonomii.

Poliftingowa Fiesta ma dostać nowy silnik – trzycylindrowe 1.0 o mocy 100 lub 125KM. W połączeniu z turbosprężarką i innymi nowinkami, ma sprawnie napędzać małego mieszczucha.Ford w swoim drugim najmniejszym aucie ma zamiar zamontować przeróżne systemy. Najprzydatniejszy ma za zadanie wyhamować nas, jeśli przypadkiem zagapimy się korku. Mniej więcej trylion razy podkreślana przeze mnie użyteczność – większość stłuczek w ruchu miejskim powstaje właśnie w takich sytuacjach.

Drugi system nosi nazwę MyKey. Z jego pomocą będziemy mogli ustawić maksymalną prędkość z jaką poruszać się będzie mógł samochód, powiedzieć głośnikom, żeby nie grały dopóki wszyscy nie zapną pasów, zablokować wyłącznik kontroli trakcji czy nawet ustawić maksymalna głośność, z jaką może grać radio. Wydaje się to być dobrym batem na dzieci, które dostaną takie auto od rodziców bądź wypożyczą je od nich.

Martin Smith, szef europejskiego działu designerów, powiedział, że Fiesta była jednym z najlepiej sprzedających się aut w segmencie. Wyraził jednocześnie nadzieję, iż nadal tak będzie. Trudno mi jednak w to uwierzyć patrząc na zdjęcia przodu, który przywodzi mi na myśl niezbyt urodziwego psa – z wielką mordą i małymi oczkami. Rasy niestety nie przywołam, bo jej nie znam/akurat nie pamiętam.