Należysz do tej grupy ludzi, dla których nowe BMW jest zbyt łagodne? Podpowiedź dla ciebie: udaj się do szwedzkiego dilera BMW, który oferuje bolid F1, z którego korzystał Nick Heidfeld w 2006 roku.

Na pokładzie znajdziemy V8, ale o nieco mniejszych pojemności, niż współczesne BMW – 2.4 l. Gwarantujemy ci jednak, że bolid jest całkowicie wolny od wszelkiego rodzaju „ekologicznych technologii”, w tym systemu start/stop. Nie musisz nawet dodatkowo tuningować tego pojazdu, ponieważ dysponuje wszystkim, co powinien mieć prawdziwy „samochód sportowy”: wiele spojlerów, dużo włókna węglowego, sportowe fotele, waga 600 kg i tak dalej…

Aby stać się właścicielem takiego cuda, musisz wyłożyć 700.000 euro. Za te pieniądze nie dostaniesz ani Koenigsegga ani Veyrona, więc można powiedzieć, że jest to prawdziwa okazja.

Zdjęcia: L4P