[Ach, gdyby tak na dobrym audio #3] Heroes del Silencio – Entre dos tierras

Heroes del Silencio - Entre dos tierras

Dzisiejszy odcinek cyklu „Ach, gdyby tak na dobrym audio” poświęcę hiszpańskiemu zespołowi rockowemu – Heroes del Silencio. W dosłownym tłumaczeniu na język polski nazwa ta oznacza Herosów Ciszy. Wolne żarty…Grupa założona w 1984 roku na samym początku istnienia nazywała się Zumo de Vidrio (tłum. Szklanka Soku). Tworzyli ją trzej muzycy – Juan Valdivia, jego brat Pedro Valdivia oraz ich kuzyn Javier Guajardo Valdivia. Trochę później dołączył do nich basista Enrique Bunbury. Jak się jednak okazało, śpiewał lepiej niż grał – Juan usłyszał go wykonującego piosenkę Davida Bowiego i od tej pory wokalistą został właśnie Bunbury.

Z nim jako liderem zespół zmienił nazwę w 1985 roku na Heroes del Silencio. Początki nie były łatwe, ale zajęcie drugiego miejsca w konkursie muzycznym Salamanca pozwoliło im rozwinąć skrzydła. Producent EMI, Gustavo Montesano zobaczył ich występ i zaproponował podpisanie kontraktu.

Pierwsza ep-ka Heroe de Levenda ukazała się w 1987 i sprzedała w 30 000 egzemplarzy. W następnym roku album El Mar No Cesa znalazł już 100 000 nabywców. Rok 1990 przyniósł płytę Senderos de traición (Ścieżki zdrady), która sprzedała się aż w 2 000 000 egzemplarzy, z czego 400 000 w pierwszych dwóch tygodniach w samej Hiszpanii.

To właśnie na niej znajduje się kawałek, na który chciałbym dzisiaj zwrócić waszą uwagę. Po polsku nazywa się Pomiędzy dwoma światami, a w oryginale brzmi groźnie – Entre dos tierras. Ciekawostka związana z tą piosenką to fakt, iż została ona użyta jako motyw muzyczny w niemieckim serialu „Niedrig und Kuhnt – Kommissare ermitteln”.

Kawałek wypisz wymaluj do słuchania na dobrym audio w samochodzie. Największą jego wadą jest to, że średnie zużycie paliwa wzrasta z powodu większej ochoty do wciskania pedału w podłogę…