Sprawdza się po raz kolejny, że policja i straż miejska nie znają takiego słowa jak litość. W Czechach przekonał się o tym pewien właściciel Bugatti Veyron, a w Wielkiej Brytanii posiadacz Porsche Cayenne Hamann Guardian. W Polsce strażnicy miejscy również nie próżnują popuszczają. Jeden z naszych czytelników – Krzysiek – przesłał do nas zdjęcia z dzisiejszej przechadzki po jednej z uliczek Starego Rynku w Poznaniu. I to nie byle jakie, bo zobaczymy na nich żółte Ferrari 458 Spider na polskich blachach z… blokadą na kołach. Mina właściciela, gdy to zobaczył, musiała być bezcenna.

Dziękujemy za zdjęcia Krzysiek!