Maybach 57S Renntech w kłębach dymu startuje w wyścigu na 1/4 mili

Maybach 57S burnoutJedni mówią, że Maybachem można być wyłącznie wożonym. Inni sprzeciwiają się temu i są zdania, że prawdziwy pasjonat motoryzacji powinien samodzielnie prowadzić każdy samochód. Sądzicie, że w aucie zaprezentowanym w filmie ktoś odważył się usiąść na tylnej kanapie?

Producent raczej nie przewidywał, że ktoś ośmieli się w kłębach dymu sprawdzać możliwości sprinterskie Maybacha 57S. Granic absurdu nie udało się osiągnąć wyłącznie dzięki temu, że jest to krótsza wersja nadwoziowa jednej z najdroższych limuzyn świata. Nie mniej, doprawiony przez firmę Renntech Maybach, całkiem sprawnie poradził sobie w wyścigu z Porsche Panamerą Mansory. Czyżby nowa dyscyplina sprawdzająca możliwości drogich limuzyn? Samochód z Zuffenhausen, doprawiony szwajcarską myślą mechaniczno-stylistyczną wygrał pojedynek, co nie zaburza jednak naszego zachwytu tym nagraniem.

Może był to hołd dla legendarnej marki, która prawdopodobnie w najbliższym czasie nie pojawi się już w salonach sprzedaży?