hyundai getz prawie wypadek gloZima - niejednokrotnie to właśnie ta pora roku bywa najbardziej kontrowersyjną. Jedni zachwycają się białą nawierzchnią, gdzie można poćwiczyć kontrolowane poślizgi (lub mniej kontrolowane), inni narzekają, że drastycznie maleje bezpieczeństwo na drogach. Rosyjski kierowca błękitnego Hyundaia należy chyba do wyznawców obu wspomnianych ludzkich stosunków do zimy.

Prędkość koreańskiego samochodu zdecydowania była zbyt wysoka jak na panujące warunki oraz gęstość ruchu, jednak refleks i umiejętność wyprowadzenia auta na właściwy tor jazdy z pewnością zasługują na szacunek. Z wideo, które zbyt wielu szczegółów nam nie zdradza, wydaje się, że kierowca zdołał uniknąć kontaktu z autami jadącymi z przeciwka. Jak sądzicie - to szczęście, umiejętności, czy mikstura obu tych czynników?