2011 rekordowym rokiem sprzedaży dla Ferrari

Ferrari FFNiewielu ludzi z Maranello spodziewało się faktu, że wkrótce będą zmuszeni zmienić czas pracy w fabryce, by móc realizować coraz większą ilość zamówień spływającą do manufaktury. Oblicze kryzysu światowego bywa przewrotne.

Ferrari chwali się, że 12 miesięcy roku 2011 przyniosło firmie przyrost 17,3% przychodów, dając łączną kwotę 2,251 mln Euro. Liczba zamówień wzrosła o 9,5%, co daje prawie 7200 aut. Każde z nich składane jest niemal w całości ręcznie, więc wynik prawie 20 samochodów dziennie jest naprawdę imponujący. Biorąc pod uwagę rentowność sprzedaży, Ferrari “na czysto” zarabia średnio około 43 000 Euro na jednym aucie.

Luca di Montezmolo, prezes Ferrari, pieje z zachwytu i mówi o sukcesie poprzez innowacyjność na każdym szczeblu biznesu. Ekonomiczne działania pozwalają czerpać przychody z 58 państw, w których ulokowano sieci dealerskie marki. To także zasługa pełnej gamy modelowej, która podczas najbliższych targów genewskich zostanie uzupełniona przez nowe 12-cylindrowe auto, dzięki któremu oferta wzrośnie do 8 pojazdów.

Warto przypomnieć, że według sondaży po roku 2010, polskie przedstawicielstwo w Warszawie uzyskało status obiektu, w którym zamawiane są najmocniej spersonalizowane oraz najdrożej skonfigurowane egzemplarze, jakie wyjeżdżają z włoskiej fabryki Ferrari.