2011 Lexus LFA V10 i Alex Wurz na torze Estoril

2011 Lexus LFA V10 i Alex Wurz na torze EstorilJak skutecznie zareklamować supersportowe auto? Posadzić za jego kierownicą człowieka, którego opinia będzie odpowiednio znacząca. Ten sposób promocji wybrali specjaliści od reklamy w marce Lexus, zapraszając do wspólnej zabawy byłego kierowcę F1 i dwukrotnego zwycięzcę wyścigu w Le Mans – Alexa Wurza.

Lexus LFA jest konstrukcją niezwykle oryginalną, nie tylko ze względu na ogromne zaawansowanie technologiczne i doskonałe osiągi. Ten kojarzący się niektórym, nie wiedzieć czemu, z Kubusiem Puchatkiem pojazd jest przykładem na targetowanie produktu… ceną. Kosztujące 325 tys. dolarów auto, choć reprezentuje koncern, który nigdy wcześniej nie posiadał w swojej ofercie niczego podobnego, dzięki sprytnemu marketingowi nie ma najmniejszych problemów ze znalezieniem nowych właścicieli.

LFA jest droższy niż Ferrari 599, a szybszy od niego 2012 Nissan GT-R jest 4-krotnie tańszy. Sęk w tym, że Lexus pozwala bardzo precyzyjnie wyselekcjonować grupę swoich odbiorców. Tylko wyjątkowo bogaci ludzie będą chcieli zapłacić tę absurdalną sumę za świetną, ale mimo wszystko tylko supersportową Toyotę – zachowanie to określa się mianem efektu demonstracji – popyt rośnie wraz z ceną.

Podobną, choć nieco bardziej uzasadnioną prestiżem marki strategię, przyjął Aston Martin określając cenę modelu One-77.

  • Forest

    Film video jest prywatny…

  • @Forest – niestety, nie mamy na to żadnego wpływu 🙁 Szukaliśmy mirrora – bezskutecznie.