Hybrydowy, czteromiejscowy Lexus LF-LC oficjalnie ujawniony [FOT]

lexus lf lc concept detroit 2carscoop 1 gloDzisiejszy wyciek zdjęć spowodował, że Japończycy za bezsensowne uznali dalsze krycie koncepcyjnego LF-LC. W rezultacie, zdecydowano się na publikację oficjalnych fotografii sportowego coupe, który oferuje miejsce dla czterech osób.

Przypuściły się nasze podejrzenia, o tym, że LF-LC zostanie wyposażony w napęd hybrydowy. Nie jest również żadną tajemnicą, że koncept wzorowano na supersportowym modelu LFA i najnowszym GS. Warto jednak dodać, że LF-LC będzie jedynie inspiracją do projektowania przyszłych modeli Lexusa, i póki co, nie można mówić o jego rynkowym debiucie.

Spodziewamy się, że cechy stylistyczne LF-LC będą zauważalne np. u zapomnianego SC, którego swoją drogą, czas najwyższy (!) wprowadzić do sprzedaży w odmienionej formie.

Koncepcyjny Lexus LF-LC 2+2 zadebiutuje podczas targów motoryzacyjnych w Detroit w drugim tygodniu stycznia.

Via: Carscoop

  • Mart

    I bardzo dobrze że jest hybrydowy, a nie jakiś narwaniec za kupę kasy (LF-A), wyglądem nawet bardzo podobny do niego. Idea wzięty z Ferrari FF, myślę że może być ogromne zainteresowanie 😉

  • key2

    @Marti. Czy Ty aby dobrze się czujesz? A może jesteś tym trollem, co spamuje o eko czymś tam na innych portalach motoryzacyjnych? DOBRZE, ŻE JEST HYBRYDĄ? Ty chyba jeździsz czymś, co się nazywa prius…

  • Mart

    twa wypowiedź iście mnie rozśmieszyła i wkurzyła, ja i ekologia – błahaha, jedyne co mam wspólnego z ekologią to średnio duży silnik (1.6) i kolor samochodu którym od czasu do czasu się poruszam (zielony). Priusem się brzydzę więc bez takich proszę dobrze…

    Może rozwinę swoją wypowiedź bo ludzie tak krótkowzroczni jak Ty też może tego nie ogarną.

    Chodzi o to by było to dość sportowe auto, w miarę szybkie, ale i przy okazji było w danym momencie ekonomiczne itp. – typowo lexusowe.
    Styl, w miarę niezłe osiągi, ekologia… wszystko połączone bardzo dobrze i bardzo szykownie, nie widzę w tym nic złego a i do czegoś takiego zapewne zgłosi się masa ludzi.

  • Mart

    weź chociażby taki samochód jak Tesla Model S, wygląda świetnie, jeździ b. dobrze, no jedynie dźwięk jaki silnik wydaje nie jest za dobry/fajny ale nad tym pracują wiec nie ma co narzekać, nie ma co psioczyć na elektryczną technologię, trzeba ją rozwijać i wprowadzać bo jak nic z tym do przodu nie pójdziemy a ropa się skończy to dopiero będzie kiepsko.

  • key2

    Gdybyś był troche bardziej ogarnięty, wiedziałbyś, że jest cos takeigo jak silnik na wodór, albo produkcja benzyny z wodorostów, czy z czegoś tam… Superwóz i hybrydowy… No po prostu zajebiste podejscie 😉

  • Mart

    dziękuję Ci drogi przyjacielu, wiem iż istnieje silnik na wodór itp. etc., …
    kto powiedział że jest to superwóz, wszystkie samochody Lexusa są bardzo ekskluzywne itp, ale nie jest to supercar na pewno, co najwyżej sportowego coupe jak to ujął autor artykułu.

  • Dobrze, że przy tej wymianie zdań nie rzucacie jakiś poważniejszych obelg:D Pamiętajcie, że to miejsce spotkań fanów motoryzacji!! I szanujemy siebie nawzajem 🙂

  • Mart

    No, ależ to oczywiste, kolega ma inne zdanie niż ja, no kurdę zdarza się i ma do tego prawo, online każdy jeden może naubliżać innym, a dyskusja, wymiana poglądów na poziomie to zupełnie inna sprawa. Szkoda że tylko we dwójkę, ale cóż 😀 dobranoc

  • @Mart – inni się wstydzą:D

  • Ja miałem to szczęście, że drugą hybrydą, do jakiej wsiadłem była Honda CR-Z. Od tego momentu już tak krzywo na nie nie patrzę. Auto jest oszczędne jeśli chcemy, a jak mu każemy, zaprzęgnie elektryczny silnik do pracy – efekty są naprawdę wyśmienite 🙂

  • A za trzy tygodnie ja wsiądę do hybrydy połącząnej z V-ósemką…

  • Ptr

    Zgodzę się z Martem. Taka jest filozofia marki. Ktoś kto nie wie czym jest Lexus Hybrid Drive i jaka jest jego historia, niech poczyta i dopiero później się wypowiada. Lexus celuje w taki target klientów i mają do tego prawo. Nigdzie nie jest napisane, że każdy producent musi iść wytyczoną, konserwatywną ścieżką.
    Osobiście nie mam nic przeciwko temu rozwiązaniu choć bardziej podoba mi się sportowa hybryda Porsche GT3 R Hybrid z kersem Williamsa F1. Tam nie ma ogniw litowo-jonowych gromadzących energię wytworzoną podczas hamowania. System oparty jest na kole zamachowym a energia cieplna z hamowania zamieniana jest w kinetyczną, napędzającą wirnik w tym „akumulatorze” do 40’000 rpm. Tak zmagazynowana energia napędza przednią oś (GT3 R ma napęd na tył) i może być użyta do wyprzedzania za pomocą Push to Pass na kierownicy. Nawet Ferrari zrobiło hybrydę, ale nadal zarzekają się, że nigdy silnik diesla nie będzie napędzał ich aut. Czy runie ten ostatni bastion prawdziwej sportowej myśli technicznej? Miejmy nadzieję, że tak choć dziś żeby wygrać Le Mans 24H trzeba dysponować prototypem z silnikiem diesla, który dzięki swojej oszczędności w spalaniu rzadziej odwiedzi boksy zespołu. Może nowe przepisy i powrót Porsche z benzynową hybrydą to zmienią. Zobaczymy.
    Nie jestem zwolennikiem globalnej hybrydyzacji, ale widzę, że ten trend narasta i chyba nie ma przed nim ucieczki. Technologia wodorowa jest za droga. Pozyskiwanie ropy z wodorostów? Jeśli nawet, to ile baryłek można z tego uzyskać globalnie… Nigdy nie zrównoważy się wydobycia z roponośnych złóż czymś innym, bo jeśli to byłoby tak proste, to kraje OPEC nie byłyby największymi eksporterami ropy. Samochody muszą palić mniej, bo sama nazwa złoża nieodnawialne mówi wszystko. Zakończę smutnym przykładem obrazującym zmiany w trendach w branży automotive. Podobno BMW odmówiło ostatnio pełnego wsparcia BMW Club Canada (performance driving club) tłumacząc się przeniesieniem zainteresowania z motorsportu, wyczynowej jazdy i dynamiki na technologię Efficient Dynamics. Planowane jest skupienie się na tym programie.

  • Ptr

    błąd
    w odniesieniu do Ferrari chciałem napisać „Miejmy nadzieję, że nie”. Przepraszam fanów marki za tak poważne przejęzyczenie 😉

  • matt

    Tak przy okazji to przydalala by sie mozliwosc edycji komentarzy 😛

  • @matt – będzie możliwość edycji komentarzy, a także możliwość odpowiadania, wstawiania plików multimedialnych i możliwość plusowania/minusowania 🙂

    Cały system będzie prawdopodobnie we flashu.

    Juz niedługo!