Ssangyong przedstawia koncepcyjny model XIV-1

373577078934061525 gloCzyżby Ssangyong planował zamieszać w segmencie SUV? Na to wygląda. Pierwszą propozycję koreańskiej marki tego typu będziemy mogli zobaczyć już w przyszłym tygodniu podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie.

Koncept o nazwie XIV-1 ma konkurować z najlepszymi crossoverami/SUV’ami na światowym rynku motoryzacyjnym. I nie miałbym nic przeciwko, gdyby nie fakt, że Ssangyong zamiast korzystać z własnej inwencji twórczej, podpatrzył i skopiował linię nadwozia Range Rover’a Evoque… No sami powiedzcie, czy nie są do siebie podobni?

Via: Autoblog, WorldCarFans


373577078934061525 glo

  • ika

    łeee, brzydale …

  • przynajmniej nie jest to kolejne porsche czy audi 😀

    RR ma bardzo ciekawą linię, tylko czy znajdą się na takie auto klienci?

  • Robert

    Jak dla mnie nic pięknego 😛 Land Rover dużo i to dużo ładniejszy, ale w końcu marka mówi sama za siebie 🙂

  • Robert999

    wygląda co najmniej śmiesznie, a mnie odrzuca 😉 To co znalazłem na jego temat tez mnie jakoś nie przekonuje:

    “Samochód wyróżnia się dużymi szklanymi powierzchniami i łagodnie zaokrąglonymi liniami nadwozia. Szyba czołowa sprawia wrażenie połączonej z szybami bocznymi, które tworzą jednolitą powierzchnię aż do szerokich słupków C. Z takimi rozwiązaniem doskonale harmonizuje w pełni przeszklony dach.

    Concept XIV-1 idealnie pasuje do wizerunku masywnych modeli SsangYong. W innowacyjnej koncepcji wnętrza zastosowano nowy układ foteli 1+1+2 lub 1+3, rzucając wyzwanie tradycyjnym zasadom projektowania kabiny oraz podkreślając elastyczność najnowszej platformy technologicznej SsangYonga. Przestronne wnętrze wypełnione jest najnowszymi osiągnięciami technologii motoryzacyjnej. Wszystkimi istotnymi funkcjami w kabinie można sterować za pomocą urządzeń mobilnych i elektronicznych przyrządów. Zajmowanie miejsca w futurystycznym przedziale pasażerskim ułatwiają odsuwane drzwi. ”

    http://www.ssangyong.pl/o-ssangyong/wiadomosci/ssangyong-concept-xiv-1/

  • Tomasz

    Koreańczycy na razie potrafią tylko kopiować i to z mizernym skutkiem…