Skoda Octavia E Line wchodzi do produkcji [FOT]

skoda octavia green e line electric 0 gloSkoda ogłosiła, że rozpoczęto produkcję modelu Octavia E Line, który jest pierwszym w pełni elektrycznym pojazdem czeskiej marki, i którego znamy już z ubiegłorocznych targów w Paryżu.

Na początku, wyprodukowanych zostanie 10 egzemplarzy testowych E Line, które pomogą Czechom w zebraniu cennych informacji do wykorzystania w masowej produkcji. „Ograniczenie emisji jest jednym z naszych głównych celów w przyszłości, i moim zdaniem, pojazdy elektryczne są właściwą odpowiedzią na coraz bardziej rygorystyczne normy emisji spalin” – powiedział członek zarządu Skody, Dr. Eckhard Scholz.

Na podstawie Octavii Kombi, E Line dysponuje litowo-jonowym akumulatorem umieszczonym pod podłogą oraz silnikiem elektrycznym o stałej mocy 80 KM i maksymalnej mocy 110 KM. Jak w przypadku wszystkich jednostek elektrycznych, moment obrotowy 270 Nm jest dostępny „od zaraz”.

Skoda Octavia E Line przyspiesza do pierwszej setki w 12 sekund i osiąga prędkość maksymalną 135 KM/H, podczas gdy zasięg na pełnym ładowaniu wynosi 140 kilometrów.

Co ciekawe, Octavia E Line posiada specjalny generator dźwięku, który emituje hałas standardowego silnika spalinowego do prędkości 40 KM/H w celu ostrzeżenia pieszych.

Via: Carscoop

  • Tomasz

    Samochód elektryczny musi mieć jeszcze to „coś” aby budził zainteresowanie. Skoda tego nie ma.

  • @Tomasz – dokładnie, natomiast Fiskera mógłbym np. mieć.

  • Taki zasięg pasuje to małego miejskiego samochodu, a Octavią teoretycznie można byloby wyskoczyć na wakacje, ale z takim zasięgiem nie ma na to szans.

  • Tutaj też masz rację Halski.

  • Robert999

    Już się gdzieś wypowiadałem na temat Skody,
    nie mam zaufania do tej marki – mam powody.
    Więcej tego auta nie kupie, bo mnie zawiódł wielokrotnie,
    zawiódł moje zaufanie sromotnie.

    Jakby to był inny samochód z takimi właściwościami to może bym się zastanowił. Jestem wielkim zwolennikiem samochodów napędzanych energią elektryczną, mniej spalin, mniej zanieczyszczenia, ale Skoda się chyba do tego nie nadaje. Za to bardzo podoba mi się np. Quimera AEGT (All Electric GT. Ten samochód jest wykonany z włókien węglowych, dzięki trzem silnikom trakcyjnym UQM o łącznej mocy ponad 0,5 MW, rozwija prędkość maksymalną 300 km/h. Charakteryzuje się przyspieszeniem na poziomie 3-3,5 s. Na jednym ładowaniu AEGT może szaleć po torze przez około 18-30 minut!!! ( nieźle nie?)

    Można go zobaczyć na:

    http://www.samochodyelektryczne.org/quimera_aegt_all_electric_gt.htm
    http://www.youtube.com/watch?v=2jIcWBe2_4w

  • Robert999

    no ale Quimera jest samochodem wyścigowym i 30 minut na torze to dużo, ale nie wyobrażam sobie, żebym wyjechał na weekend tym autem, wyjadę za miasto i muszę się u faceta w prywatnym garażu podładować 🙂 mam nadzieję, ze kiedyś będą modele, które minimum 4-5 godzin pociągną na trasie. No i żeby te auta też były rodzinne, a nie takie popierdułki 2 osobowe (bo gdzie ja fotelik z maluchem zamontuje?, gdzie torebka mojej Pięknej (wielka jak worek ziemniaków)? Tak jak ten Smart ładny ale mały 🙁

    http://www.samochodyelektryczne.org/smart_forvision.htm

  • a dla mnie, ta cała elektryka to porażka.
    nie mówie tu o skodzie, ale ogólnie… martwią się emisją spalin, oszczędnością, ochroną środowiska a ciekawe co zrobią z tymi zużytymi bateriami?

  • Robert999

    oni jak zawsze martwią się o wszystko a od drugiej strony jeszcze lepiej trują. Oni i tak nie wprowadzą do obrotu tych samochodów, choćby jak nowoczesne technologie wprowadzili, choćby to miało uratować świat od zagłady bla, bla bla, nic z tego. Czytałem kiedyś, że w którymś stanie w USA niestety nie pamiętam już, w którym wyprodukowali kilkadziesiąt samochodów napędzanych energią elektryczną, kosztowały kupe kasy i miały zapobiec degradacji środowiska i tak dalej i wiecie co się z nimi stało? poszły na złom choć były niektóre nówka sztuka nie śmigane. No bo jak mogliby dopuścić do wprowadzenia do obiegu samochodów, które nie zużywają paliwa? Przecież biznes paliwowy, ropa muszą dalej trwać, na tym jest taka kasa, że nikt (szczególnie USA) nie dopuści do tego, żeby jakieś elektryczne auta mówiąc kolokwialnie „zawładnęły światem” ;D

  • Najbardziej kwaśne jest to, że lansuje się te elektryczne samochody, a produkcja tych ekologicznych pojazdów jest niezmiernie kosztowna dla środowiska – powstaje masa trujących i niebezpiecznych odpadów. Bateria starczy na 5 – 10 lat, później trzeba to utylizować. A raz na jakiś czas wybuchnie wulkan i wygeneruje tylko CO2 co cała światowa motoryzacja przez rok (oczywiście tutaj strzelam, ale chcę zarysować problem, że wcale to nie jest takie eko. Po prostu to moda).

  • bezwzglednie zgadzam sie z ostatnim zdaniem Halskiego – nic poza modą!
    nie ma jak to dzwiek V8 😛

  • Robert999

    Już znalazłem gdzie to czytałem: http://www.wykop.pl/ramka/576529/zastanawiales-sie-dlaczego-jest-tak-malo-samochodow-elektrycznych-do-tej-pory/

    Tez się zgadzam, że i te i te samochody są szkodliwe dla środowiska, elektryczne mniej emitują spalin, ale ich baterie rozkładają się setki lat… żeby faktycznie pomóc środowisku i przestać zanieczyszczać trzeba by w ogóle zrezygnować z korzystania z samochodów, a kto w dzisiejszym świecie potrafi obejść się bez swojej kruszynki? ja nie 🙂

  • Tomasz

    A ja się nie zgadzam. Samochód elektryczny nie jest już nawet trendem ale bardzo wyraźnym kierunkiem motoryzacji. Zasoby ropy naftowej z czasem się skończą więc już teraz trzeba myśleć o nowych sposobach napędzania samochodów. Z drugiej strony Skoda nie musi się aż tak martwić, technologię zapewne dostanie od VW.

  • Robert999

    na pewno kiedyś samochody elektryczne staną się konieczności, a nie tylko modą dla bogaczy, póki co rope jeszcze mamy i całkowitego wyparcia obecnych my na pewno nie doświadczymy, kiedys będą musieli przerobić stacje paliw na stacje na której podepniesz auto do prądu, póki co brzmi to troche jak z Lema…