Pracownicy BMW jeżdżą cudzym 1 M Coupe [VIDEO]

bmw employees fired after bmw 1 series m coupe joy ride gloJak głupim trzeba być, żeby nagrać i wrzucić do Internetu klip z pokazem szybkiej jazdy “pożyczonym” samochodem po mieście? Zapytajcie tych dwóch panów, którzy nie dość, że jechali egzemplarzem BMW 1 M Coupe prawdopodobnie jednego z nowych klientów, co zazwyczaj kończy się tak, to w dodatku przez opublikowanie tego filmu mają na karku lokalną policję… za niebezpieczną jazdę.

Via: GTSpirit

  • Tomasz

    Mandatu raczej nie będzie, z tego filmu nie da się udowodnić, że kierowca naruszył jakieś przepisy ruchu drogowego, no może poza tym, że nie zapiął pasów.

  • Ptr

    W całej sprawie chodzi o coś więcej. Pracownicy techniczni dealera BMW Pacific w Glendale CA postanowili się zabawić mocno testując nową eMkę na ulicach. Nie wiem, czy mieli pojęcie o tzw. Break-in period. Tym sposobem silnik, który był na dotarciu mógł ulec zniszczeniu wskutek nieodpowiedniej eksploatacji. 10 dni po publikacji powyższego klipu na youtube, pewien nieświadomy klient kupił ten egzemplarz płacąc Manufacturers Suggested Retail Price (54635$) + 10000$ dla dealera. Gdy filmem zainteresowały się amerykańskie fora BMW a także telewizje emitując go w NBC i KTLA, “testerzy” czarnej 1M zostali zwolnieni. Dealer wiedział o całym zajściu już wcześniej i nie pozwolił późniejszemu nabywcy feralnego egzemplarza odbyć jazdy testowej tłumacząc, że samochód jest bardzo popularny i każdy zainteresowany chciałby skorzystać z takiej możliwości a oni chcą utrzymać niski przebieg.
    Po tym jak właściciel dowiedział się o nagraniu, poprosił dealera o zwrot 10000$ nadpłaty a gdy ten odmówił proponując tylko 2000$ zbulwersowany klient oddał sprawę w ręce prawnika.

  • MinO

    No nie wiem czy mandatu nie będzie. Niedawno w Płocku było głośno o podobnym przypadku. Facet nagrał jadący jakieś 90 km/h na 50 samochód straży miejskiej. Oczywiście, żeby to pokazać jechał za nimi i filmował swój licznik. Następnie przesłał film do wyborczej. Straż miejska odpowiedziała na to po swojemu, czyli doprowadzili do ukarania mandatem “kamerzysty”.

  • Sagi

    Pomijając wszystko – piękny dźwięk 🙂

  • Robert999

    jak głupim trzeba być? głupota nie zna granic, ludzie wrzucają do neta wszystko co się da nie myśląc jakie to może mieć konsekwencje. A lokalna policja to w tym wypadku chyba najmniejsza dla nich kara…

  • Robert

    Ogólnie to chyba silnik powinien być już dotarty, bo nikt kto kupuje auto za 60 tysięcy dolarów nie będzie chciał docierać silnika tylko poszaleć od samego początku 🙂