Ekstremalna szkoła jazdy Astona Martina [VIDEO]

astonpdc glo

Już nie długo, bo za niecały miesiąc będą moje urodziny i w tym roku wiem co chciałbym dostać. Piszę już jakiś czas, więc stali czytelnicy znają moja miłość do Astona Martina i Jaguara. Dziś natrafiłem na rzecz, która wprowadziła mnie w stan ekstazy – szkoła jazdy Astona Martina rozpoczyna zapisy na letnie jazdy i to jest to, co chcę dostać!

Oczywiście cena nie jest niska, bo żeby móc poszaleć po torze V8 Vantage, DB9 Rapide, DBS lub od niedawna V12 Vantage, należy wydać 2 500 dolarów. Wszystko to odbywa się pod czujnym okiem prywatnego instruktora, który po części teoretycznej dopiero pozwoli Wam śmigać za kółkiem. Wiem, że to sporo, a do tego trzeba doliczyć przelot do Stanów, a dokładniej do Romeo w Michigan. Wizy pewnie też nie zostaną zniesione do czasu, kiedy te szkolenia będą się odbywały. Jeśli jednak macie odłożoną w skarpecie lub na koncie wystarczającą sumę możecie się zapisywać, a jeśli Was nie stać, polecam obejrzeć reklamę właśnie tej szkoły jazdy.

Kochanie, doskonale wiem, że czytasz moje wszystkie newsy, więc wiesz już co chcę dostać na urodziny. Jeśli to dostanę, masz wolne od kupowania mi prezentów na urodziny, gwiazdkę i inne okazję do czasu, kiedy przekroczę 50 lat. Myślę, że Ci się to opłaca!

Via: Autoblog

  • Agnieszka

    Kochanie, najprawdopodobniej całkiem zapomniałeś, że w tym roku JUŻ dostałeś swój prezent urodzinowy.