Niemiecki sposób na ograniczenie sprzedaży benzyny – 9.99 euro za litr!

Ceny benzyny od kilku lat rosną w zastraszającym tempie, a psychologiczna granica 5 złotych pękła i teraz z trwogą oczekujmy ponad 6 złotych za litr paliwa. Jest to jednak przysłowiowy „pikuś” w porównaniu z tym, co w Wielkanocny Poniedziałek zafundowała jedna z stacji benzynowych u naszych zachodnich sąsiadów.

W miejscowości Filderstad, nieopodal Stuttgartu, na jednej ze stacji, ceny podniesiono do – (zawałowcy, ludzie o słabych nerwach, a także kobiety, dzieci i starców proszę o zaprzestanie czytania w tym momencie) – 9.99 euro za litr! Oczywiście był to zabieg mający na celu odstraszenie potencjalnych klientów, ze względu na kończące się zapasy benzyny.

Postawiono znaki ostrzegawcze obok dystrybutorów, jednak niektórzy tankują nie patrząc na ceny i tak się stało i tym razem. Jedną z ofiar tego marketingowego dziwoląga stał się kierowca BMW, tankując 21 litrów. Wyobraźcie sobie jego zdziwienie, kiedy kasjer poprosił go o uiszczenie opłaty za zakupiony towar w wysokości 209 euro. Najpierw krew szybciej zatętniła w jego skroniach, a kiedy pierwszy szok i pierwsze zdziwienie opadło zagroził nieuczciwym handlowcom zgłoszeniem sprawy na policje.

Stacja, o której opowiadam jest jedną z pięciu na których skończyły się zapasy, ze względu na wzmożony ruch drogowy w Niemczech, spowodowany Świętami Wielkanocnymi. Dodatkowo, problemy natury logistycznej miały firmy dostarczające właśnie benzynę na stacje. Historia ta wydaje się, jak nie z tego Świata, jednak miała miejsce wcale nie tak daleko od nas. Dziwić i dawać do myślenia mogą dwa fakty. Pierwszy, to zachowanie właściciela stacji, który zamiast zamknąć na jakiś czas interes, w geście rozpaczy podniósł ceny. Drugi to bardziej moje przemyślenie i myśl filozoficzna – nawet jeśli benzyna kosztować będzie 40 złotych za litr i tak znajdzie się ktoś, kto ją kupi.

Via: Carscoop

  • nie no, też bym się wkurzył, jakbym zatankował. Bo na cenę nie patrzę…

  • lol

    Ja się nie dziwię, że koleś z BMW zatankował paliwo za taką cenę. Kolejny fakt potwierdzający regułę, że kierowcy tych wiejskich bolidów to łyse tumany.

  • Zamknąć interes? No to autor ma pojęcie o prowadzeniu biznesu… Zasada popytu i podaży.

  • mucio

    ja na całe szczęście patrzę na cenę zanim zatankuję
    gdybym tyle miał zapłacić pierwszą mą myślą byłoby “o ku*wa”

  • Kierowca BMW

    do lol: Jeśli w/g ciebie BMW jeżdżą tylko łyse tumany, to tacy idioci jak ty to chyba Żukami. Stereotyp że w BMW jest łysy dres to tak samo jak baby to źli kierowcy albo że wszyscy Polacy kradną. Sam mam BMW i nie jestem łysym dresem i do tego tumanem.