Kontrolowany [?] wyciek zdjęcia Jaguara XF po faceliftingu

jaguar xf 22d 6 gloCałkiem nie dawno pisałem ze zgrozą o zbrodni popełnionej przez hindusów na Jaguarze XF, a konkretniej na wsadzeniu mu pod maskę potwornie słabego silnika wysokoprężnego. Mówiłem też, że sam facelifting nie jest złym pomysłem i może przyniesie całkiem korzystne rezultaty. Nie pomyliłem się w tej kwestii.

Odnalazłem w sieci zdjęcie z rzekomego wycieku, jednak moim zdaniem jest to wyciek kontrolowany i celowy. Najprawdopodobniej tak właśnie zaprezentuje się nowy XF na targach w Nowym Jorku. Zmian jest niewiele, a konkretniej z tego co ja zauważyłem i odnotowałem – jedna znacząca. Są to przednie lampy.

Wcześniej lampy wyraźnym łukiem wbijały się w maskę, a teraz ta krzywizna została wyrównana. Przednie kierunkowskazy nachodzą delikatnie na nadkola i zakończone w sposób subtelny i wysublimowany. Patrząc na przód odnoszę wrażenie jakby samochód marszczył brwi i patrzył przez wpół przymknięte powieki. Nadaje to mu agresywnego wyglądu i przyznam zmiana wyszła na lepsze.

Maska nie uległa zmianie i doskonale komponuje się właśnie z nowymi lampami. Musze przyznać, że jestem pod wrażeniem i wygląda diabelnie przystojnie. A teraz najlepsze! W specyfikacji R dalej będzie pod niezmienioną maską krył się doładowany, 5 litrowy silnik V8. Jednak Jaguar nie stał się wedle mojej zapowiedzi Kotkiem Mruczusiem, ale po lifcie stanie się dzikim i nieokiełznanym kocurem, o ile nie pokusimy się na propozycję małego spalania w nowym dieslu.

Via: Autoblog