Kamera na głowie w Ferrari FF, czyli jesteśmy zmuszeni do lizania cukierków przez szybę [VIDEO]

ff glo

Echa prezentacji najnowszego Ferrari FF już ucichły. Artykuł z video prezentującym pierwszą „usterkę” spowodowaną przez brytyjskiego dziennikarza również notuje spadek oglądalności na naszej stronie. Ja jednak mam dla was coś jeszcze.

Zapraszam do środka wspomnianego Ferrari. Nie, żeby popatrzeć jak wygląda, ale w celu przejażdżki. Z przykrością jednak stwierdzę, iż nie chodzi tutaj o zaproszenie was do zajęcia miejsca za kierownicą, ale o film nagrany z kamery umieszczonej najprawdopodobniej na głowie kierującego. Niby nic takiego, ale widok z tego właściwego miejsca miły. Bez niepotrzebnej gadaniny – tylko dźwięk V12 i miejscami piszczących opon.Via: Jalopnik

  • ale dźwięk to ma ohydny.

  • key2

    właśnie zajebisty. Na żywo byś się posikał z podekscytowania

  • bez wątpienia:D

  • Bartek Grabiec

    V12 w ogóle nie jest ekscytujące. V8 lub V10 i nic innego, choć to pierwsze jest moim osobistym faworytem w kategorii brzmienie silnika.