Wiedziałem, wiedziałem, wiedziałem, że to wreszcie znajdę. I oto jest – pendrive w kształcie kluczyka Mini. Zakochałem się w tym już jakiś czas temu, w momencie pierwszego spojrzenia na zdjęcie przedstawiające to cudo. Pendriva jako pendriva w ogóle nie potrzebuję, ale czułbym się świetnie z takim gadżetem leżącym przede mną na biurku.

Mógłbym udawać, że to kluczyk do Mini. Przyczepiłbym go do kluczy, do smyczy i ostentacyjnie nosił na wierzchu szpanując. Tak, jestem gadżeciarzem. Ale jeśli ktoś z Mini czyta tego newsa (a jestem pewien, że PR-owcy śledzą naszą stronę z uwagą;)), to czekam na maila (mateusz at motofilm.pl) z wiadomością, że taki pendrive na mnie czeka:) Przecież sam 130 zł na to nie wydam, co nie?

W galerii jeszcze trzy inne nowe gadżety od Mini. Już nie tak bardzo warte uwagi jak wychwalony przeze mnie wcześniej kluczykopodobny pendrive. Tak w ogóle, to co wspólnego z Mini ma pies? Tutaj macie dwa linki: pierwszy rzecz jasna najważniejszy, a drugi w razie czego jakbyście chcieli przepłacić za coś innego.

Via: Carscoop