X Factor, czyli nasz test BMW X1 xDrive 20d [FOT]

bmwx1nasztest1 gloBMW znalazło receptę na sukces – jest nim literka X. Podobnie jak w X Factor, popularnym muzycznym programie telewizyjnym, chodziło o odkrycie czegoś świeżego, co przebojem zdobędzie rynek i zajmie czołowe miejsca na listach (tu akurat sprzedaży). Klienci szybko pokochali X3, X5 i X6, dlatego też w zeszłym roku bawarski koncern postanowił zaoferować im kolejnego X-a, czyli model X1. Postanowiliśmy sprawdzić zatem, czy X-jedynka jest prawdziwą gwiazdą czy tylko celebrytką znaną z bycia znaną.

NADWOZIE
Casting: już na starcie przewaga nad konkurentami okazała się miażdżąca. Ani Mercedes, ani Audi ani też Lexus nie mają jeszcze reprezentacji w tym segmencie. Plus dla BMW. Podobnie jak na scenie, tak i tu ważny okazuje się wizerunek – X1 zdało test ten śpiewająco. Nadwozie w kształcie klina ma prawie pionowy grill i długą maskę. Ten nieduży crossover zaopatrzono w terenowy ”makijaż” w postaci srebrnych progów czy plastikowych osłon na nadkolach. Nie bez znaczenia jest również przyciągający oko kolor – głęboki wiśniowy metalic dyskretnie podkreślał liczne przetłoczenia w nadwoziu niczym muskuły idola nastolatek.
Dla zdecydowanej większości osób X1 jest najzwyczajniej w świecie ładny i elegancki, odstaje od stereotypowego BMW. Założę się, że za kierownicą X-jedynek nie znajdziemy szybko ”amatorów” bejc, bum, czy bimerek odzianych w za duże o przynajmniej dwa rozmiary skórzane kurtki.
Moim ulubionym elementem wyposażenia nadwozia okazały się podświetlane zewnętrzne klamki – niby gadżet, ale po zmroku wydobywają linie niczym reflektor na scenie.

WNĘTRZE
Prawdziwy artysta powinien mieć bogate wnętrze. Prezentowane X1 doposażono w wiele dodatków, które kosztowały tyle co nowy Fiat 500C (ale o tym później). W każdym razie uwierzcie – jest bogato.
Ilość miejsca w kabinie mogę określić jako wystarczającą. Cudu przestrzeni nie ma, ale z drugiej strony cztery dorosłe osoby z bagażami spokojnie wyruszą na weekendową wycieczkę. Duża pokrywa silnika uniemożliwiła wyciągnięcie przedniej szyby jak najdalej do przodu, przez co siedząc za kierownicą będziemy mieli podobne wrażenie co np. kierowcy Jeepów Wranglerów. X1 z tej perspektywy bardziej przypomina terenówkę niż vana. A skoro już siedzimy… ten samochód ma genialne przednie fotele. Elektryczna regulacja szerokości oparcia sprawia, że zarówno drobna kobieta jak i rosły mężczyzna będą mieli zapewnione wyśmienite trzymanie boczne w zakrętach. Sam fotel daje się do tego opuścić bardzo nisko pozbawiając kierowcę typowego dla SUV-ów wrażenia, że siedzimy na stołku. Jedyne, co może przeszkadzać, to fakt, że kolana pasażerów tylnej kanapy napotkają twardy plastik – chociaż może to celowe zabezpieczenie przed wiecznie kopiącymi w fotele dziećmi?
Kokpit wykonano z dobrej jakości plastików, a spasowanie poszczególnych elementów jest idealne. Bordowe wykończenie ładnie współgra z kolorem nadwozia, a aluminiowe wstawki i podwójne okno dachowe rozjaśniają ciemny środek. Klasyczne wskaźniki docenimy za ich czytelność, tak samo jak obsługiwany jednym pokrętłem system multimedialny z dużym wyświetlaczem nawigacji.

SILNIK
Trzyosobowe jury, mikrofon i Wy – sam talent nie wystarczy, trzeba mieć również silny głos. 2-litrowy diesel BMW czasami donośnie przypomina nam o swojej obecności, ale wybaczamy mu to. 177 KM to moc, która w sam raz pasuje do tego samochodu. Zapewnia mu osiągi i elastyczność na bardzo dobrym poziomie i nie raz zaskoczy Was lekkością i łatwością z jaką go rozpędza. Duża zasługa jest w tym również 6-biegowej automatycznej skrzyni, która kolejne przełożenia zmienia szybko i miękko. Na przyspieszenie od 0 do 100 km/h małe BMW potrzebuje ok. 8,6 s natomiast prawdziwą zabawę rozpoczniecie na trasie. Wyprzedzenia TIR-a nie trzeba planować z tygodniowym zapasem. Gaz, redukcja biegu i ta moc… duży plus dla BMW. Spalanie poza miastem oscylowało wokół 7.8 l/100km – uważam, że jak na osiągi jest to bardzo przyzwoity rezultat.

ZAWIESZENIE
Prawdą jest, że nie każdy wokalista potrafi dobrze tańczyć – czasami choreografie układane są jednak tak, aby zatuszować jego sztywniactwo na scenie. Z moim X1 było podobnie – miał raczej twarde zawieszenie, przez co czasami cierpiał na tym komfort pasażerów. Ale to już koniec minusów w tej części testu. Na pewno zachwycił mnie precyzyjny i bezpośredni układ kierowniczy. X-jedynka sprawia mnóstwo frajdy na drodze i ma w sobie wiele genów BMW. Nie jest lifestylowym autem, które lepiej wygląda niż jeździ. A jeśli zastanawiacie się co oznacza xDrive w nazwie tego modelu, to już wyjaśniam. Otóż jest to rodzaj kleju, którym połączono koła z nawierzchnią jezdni. Wydatek zdecydowanie wart poniesienia. Ani zimowe warunki, ani pełne obciążenie – nic nie było w stanie wyprowadzić tego napędu z równowagi. Na co dzień nie było mowy o jakiejkolwiek utracie przyczepności czy brutalnej ingerencji ESP. Docenić należy również skuteczne hamulce, które okazały się odporne na rozgrzanie. BMW X1 oferuje przez to bardzo duże poczucie bezpieczeństwa swoim pasażerom.

KOSZTY I PODSUMOWANIE
Planując organizację koncertu musicie być przygotowani na spore koszty – w końcu prawdziwa gwiazda się ceni. Kupując X1 będzie niestety podobnie. Oprócz gaży samego wokalisty (20d xDrive – 142.300zł) zapłacicie na pewno za makijażystkę (metalic za 2.674zł), oświetleniowca (biksenony za 2.429zł), nagłośnieniowca (audio z 11 głośnikami za 2.187zł) oraz managera (nawigacja z 8.8-calowym wyświetlaczem 10.364zł). Entourage artysty może być rozbudowane tak jak w prezentowanym aucie, ale wówczas czeka Was dodatkowy koszt – 57.423 zł. Warto się wówczas chyba zastanowić nad nieco skromniej doposażonym, ale już większym X3.
Podsumowując – X1 przypadło mi do gustu głównie za sprawą sposobu prowadzenia i oferowanych osiągów. Jest to auto dla kierowcy, który oczekuje od samochodu czegoś więcej niż tylko uniwersalnego nadwozia.

Dane techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: turbo diesel
Pojemność: 1995 cm3
Typ napędu: 4×4
Moc maksymalna: 177 KM (przy 4000 obr/min)
Maks. moment obr.: 350 Nm (1750-3000 obr/min)
Skrzynia biegów: 6-biegowa, automatyczna

Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4454 / 1798 / 1545 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 420
Masa własna: 1575 kg
Ładowność: 550 kg
Rozstaw osi: 2760 mm

Dane eksploatacyjne producenta
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 8.6 s
Prędkość maksymalna: 213 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 5.4 l/100km
Zużycie paliwa – miasto: 7.7 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 6.2 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 61 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 164