Kia zaczyna odkrywać karty z nową Picanto [FOT]

2011 kia picanto lead gloKolejny news od Kii. Tym razem bardziej oficjalny. Zaprezentowano pierwsze zdjęcia najnowszej Picanto. Poprzednik nie odniósł większego sukcesu – na ulicach raczej rzadko się go widuje. Następca ma jednak spore zadatki na wyższe wyniki sprzedaży.

Po spojrzeniu na przód od razu widać, z jakiego modelu czerpano inspirację – z Vengi. To dobry ruch, ponieważ przyciąga wzrok i miło się na nią patrzy (może nie aż tak jak na prawie bliźniaczego ix20, ale jednak). Większość zderzaka zajęta jest przez duży wlot powietrza i światła przeciwmgielne. Zajrzyjmy do tyłu… o mój Boże! Przecież to nowa Micra! Nie, nie pomyliły mi się zdjęcia. Nowa Picanto jest szalenie podobna do małego Nissana. Projektanci wzięli tylko parę ostrzejszych narzędzi i poobcinali, co nie trzeba.

Ostatnia Picanto dostępna była jedynie, jako pięciodrzwiowe nadwozie. Następcę spotkamy również w wersji trzydrzwiowej (w Europie) wraz ze sportowym pakietem (cokolwiek to może znaczyć u Kii).

Ci, którzy spodziewali się szatana pod maską raczej się zawiodą. Zamiast niego znajdziemy raczej silniki 1.0 i 1.2. Oczywiście jadące praktycznie na oparach paliwa i wydzielające CO2 tyle, co nic. Jest też coś dla fanów LPG – będzie możliwość fabrycznego montażu takiej instalacji. Ale przecież to nie to samo, co podjechanie do znajomego garażu i zamontowanie tam jak najbardziej fachowego gazu. Bo co ci z Kii wiedzą o zagazowywaniu samochodów?

Wracając jednak do sedna sprawy. Taka oficjalna oficjalna prezentacja nowej Picanto odbędzie się w marcu w Genewie. Wszystkie dane techniczne powinniśmy poznać w tym terminie.

Wcześniej zauważyłem pewne podobieństwo między tą kijanką, a Micrą. Gdybym był kobietą, od razu wybrałbym Micrę. O niebo ładniejsza. I kształty takie fajniejsze. Picanto wydaje się wycięta od linijki. Na zdjęciach podejrzewam widać właśnie ten bardziej sportowy pakiet, więc najzwyklejsza wersja będzie się zapewne jakoś różnić.

Via: Carscoop

  • o kurcze fajne autko, kobiece

  • cholek089

    Muszę przyznać że jak by mi ktoś powiedział 5 lat temu że jest zainteresowany kupnem auta marki Hyunadai-Kia to bym go po prostu wyśmiał:P A teraz jak bym miał kasę na nowe auto to bym w pierwszej kolejności brał ich pod uwagę. Fajny design, całkiem niezła jakość i dużo samochodu za stosunkowo niewielkie pieniądze. Ceed, soul, sportage teraz picanto europejscy producenci mogą się bać:)