Firmowy bohater – Skoda Octavia III Combi 1.9 TDI Elegance [nasz test] FOT

skodaoctaviatest gloCodziennie tysiące osób zasiada za kierownicami swoich służbowych Octavii i wyrusza w podróż po polskich drogach. Niezależnie, czy jest to wyjazd do klienta czy po sprzęt do magazynu, Octavia ma ich tam dowieźć tanio i na czas. Auto firmowe jest takim cichym bohaterem. Szefowie chwalą pracowników za rezultaty, ale często nie doceniają narzędzi jakimi osiągnięto takie wyniki. W sumie nic dziwnego – czemu chwalić auto za to, że jeździ? Fenomen popularności tej Skody wynika moim zdaniem z dwóch rzeczy. Po pierwsze jest to stereotypowe zauroczenie rodaków niemieckimi samochodami (Niemiec znaczy dobry), a po drugie jest to korzystny (w tym przypadku) stosunek wielkości do ceny. Przed Wami krótki raport z zimowej jazdy prawdziwą służbówką.

NADWOZIE
Znacie je od prawie siedmiu lat – każdy, niezależnie od miejsca zamieszkania, musiał je już widzieć na ulicy. Ostatni lifting karoserii zmienił przedni pas z reflektorami oraz tylne lampy (przy okazji: złośliwi zauważyli, że kształt przednich świateł skopiował niedawno Mercedes w odświeżonej klasie C). Octavia po zmianach wygląda na pewno bardziej nowocześnie i może się podobać statystycznemu mężowi z dwójką dzieci. Niektórzy twierdzą, że II generacja (czyli wersja sprzed zmian) była o wiele ładniejsza. Producent chyba też jeszcze coś do niej czuje, bo niedawno wprowadził znowu poprzedni model do oferty pod nazwą Tour. Faktem jest, że nasze drogi pełne są srebrnych, beżowych i granatowych Octavii. To, co nadaje prezentowanemu egzemplarzowi najwięcej charakteru to moim zdaniem lakier metalik nazwany ”Rosso Brunello”. Dzięki niemu nasze kombi prezentuje się atrakcyjniej od swoich sióstr i w połączeniu z 16-calowymi alufelgami może zwracać na siebie uwagę.

WNĘTRZE
Niemieckie rozwiązania, czeskie plastiki – przynajmniej w najtańszej wersji. Jeśli przekonacie szefa to polecam droższą, testową Elegance, w której zamówiono jasnobeżową tapicerkę z (prawie) drewnianym wykończeniem kokpitu. Kabina dzięki temu sprawia wrażenie przytulnej i na chwilę możemy zapomnieć, że siedzimy w aucie z logiem zielonej strzały. Niektórzy od razu zarzucą, że taki środek w codziennej pracy jest niepraktyczny, bo łatwo się brudzi, ale w końcu od czego są myjnie? Reszta wnętrza jest typowa dla grupy VW – każdy potrzebny przycisk czy przełącznik mamy pod ręką, a fotele nie zmęczą kręgosłupa po trasie Katowice-Warszawa. Z przodu jest przestronnie, z tyłu też nie ma na co narzekać i to, mimo, że rozstaw osi liczy sobie jedynie 2575 mm. Pojemność bagażnika to zupełnie inna historia. Handlowiec, o ile wykaże się odrobiną sprytu w pakowaniu, przez tydzień nie będzie musiał zaglądać do magazynu po towar. Jeśli dodatkowo jest też ojcem bliźniaków, to bez problemu wrzuci tam ich wózek z wyprawką.

SILNIK
Prezentujemy Wam jednego z ostatnich Mohikaninów, pod maską ma on jeszcze 105-konny silnik 1.9 TDI. Skoda stopniowo wycofuje tą jednostkę z rynku oferując w zamian wysokoprężny motor 1.6 o tej samej mocy, ale z systemem Common Rail i filtrem cząstek stałych. Skąd taka zmiana? Głównie z powodu ekologii i wyższej kultury pracy. A jak z osiągami? Dane fabryczne sobie, a życie sobie. Auto osiąga 100 km/h w prawie 12 sekund, czyli teoretycznie nie jest demonem prędkości. Wyjedźcie jednak na obojętnie którą drogę krajową, a przekonacie się, że firmowa Octavia nie ma sobie równych. Bez problemu wyprzedza też ”na trzeciego”, a na autostradzie jedzie uczepiona tylnego zderzaka jakiegoś BMW X6. Spala przy tym rozsądne ilości paliwa, co pozwala zatuszować ciężką nogę kierowcy. A to, że klekocze przy tym jak stara taksówka… coś za coś.

PODWOZIE
Żaden krawężnik nie jest za wysoki, a żadna dziura w jezdni za głęboka – to niestety maksyma wielu użytkowników samochodów służbowych. Octavia dzielnie znosi trudy brutalnego traktowania i pokornie nabija kolejne kilometry ku chwale firmy. Precyzyjny układ kierowniczy i dobrze zestrojone zawieszenie wspomagane systemami ESP, ASR i ABS zapewniają kierowcy bezpieczeństwo w prowadzeniu. Auto jest stabilne i dobrze sprawdza się w trasie. Skuteczne hamulce zredukują prędkość przed kolejnym fotoradarem, a Hill Holder (pomaga kierowcy przy ruszaniu pod górę) przytrzyma auto pod szlabanem na stromym wyjeździe z firmowego garażu. Każdy kierowca doceni też niewielką średnicę zawracania, która pomimo sporych gabarytów nadwozia, zapobiegnie utknięciu Octavią na ciasnym parkingu.

KOSZTY I PODSUMOWANIE
Żeby zostać użytkownikiem Octavii III kombi 1.9 TDI Elegance Wasza firma będzie musiała zapłacić co najmniej 87 200 zł brutto. Przed podjęciem decyzji o zakupie proponuję zabrać szefa na jakiś fajny lunch np. na sushi, żeby go trochę ”urobić” (w końcu cena w porównaniu z chociażby coraz popularniejszą Kią Cee’d SW nie jest niska). Na korzyść Octavii przemawia na pewno sprawdzona od lat technologia oraz dobra opinia na rynku, co ma swoje odzwierciedlenie w statystykach sprzedaży. Jeśli jednak ulegnie awarii to dzięki rozbudowanej sieci serwisów uda Wam się je pewnie szybko naprawić i ruszyć dalej w trasę.

Dane techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: turbo diesel
Pojemność: 1896 cm3
Typ napędu: przedni
Moc maksymalna: 105 KM (przy 4000 obr/min)
Maks. moment obr.: 250 Nm (1900 obr/min)
Skrzynia biegów: 5-biegowa, mechaniczna

Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4569 / 1769 / 1450 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 605-1655
Masa własna: 1325 kg
Ładowność: 660 kg
Rozstaw osi: 2575 mm

Dane eksploatacyjne
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 11.9 s
Prędkość maksymalna: 191 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 4.2 l/100km
Zużycie paliwa – miasto: 6.3 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 4.9 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 55 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 130

  • hehehe, ale widzę śnieg 1 klasa:D

  • Proszę nie pisać i nie wspominać o śniegu w mojej obecności, ponieważ z pewnych (dość oczywistych) względów mam na niego uczulenie – ale pewnie nie tylko ja. Apropos testu to fajna fura. Od jakiegoś czasu skody bardzo mi się podobają. Miło się w nich siedzi i dobrze się prowadzą.

  • I LIKE SNOW MATTHEW.

  • F*CK YOU!

  • To jest właśnie poziom blogera MotoFilm, zresztą…

    I want you off the Fu*king set you pr*ck!

  • jaca

    Skoda i Seat zawsze zbierają ochłapy,a VW chwali sie nowinakmi. Taki los pod skrzydłami niemca 😀
    Ale jest w tym wszystkim pewna zaleta, bo jak produkują silnik ponad 10 lat tzn. ze jeszcze jest dobry 🙂
    Octavia niby tani, duzy samochód, ale jesli bierzemy pod uwagę uboga wersje. Jak widać, jeśli zazyczymy sobie pare bajerów, to cena dramatycznie wzrasta przy czym nie mozna zapomnieć, że auto nie licząc liftingu gości na rynku już jakis czas. Czyli moim zdaniem nie opłaca sie. Chyba wolałbym Exeo, podstawowa wersja kosztuje mniej więcej podobnie, a jednak prestiz troche większy.
    No i minus za wnetrze, trochę nudne i zbyt kolorowe

  • Zawsze można np. pomyśleć o Mini Countrymanie – od 82 000 zł. Jak się go delikatnie doposaży to wyjdzie cena tej Octavii. Mimo mojego poprzedniego poparcia dla Skodym wybrałbym Countrymana 😉