Aston Martin rusza z filmami promocyjnymi o Rapide – „True Power Should Be Shared” – część pierwsza

as video rapide gloAston Martin – egzotyczna marka, ale nie potrzebuje chyba specjalnego wprowadzenia. Każdy wie, że to jedna z tych najlepszych i najbardziej pożądanych na świecie. Jakiś czas temu wystartowała z produkcją czterodrzwiowego Rapide. Do grona materiałów promujących te auto, dołączyła pierwsza część filmu o tymże właśnie Astonie.

Wszystko nosi tytuł „True Power Should Be Shared”, czyli w moim nieudolnym tłumaczeniu – „Prawdziwą mocą powinniśmy się dzielić”. Brzmi dumnie, trochę w stylu komunikatu, jaki kierowca otrzymuje po włożeniu i naciśnięciu kluczka – „Power, Beauty, Soul”. Niektórych podnieca, a część uważa to za bezsens (jak można tak myśleć?!).

Przechodząc jednak do samego sedna sprawy. Wszystko nakręcono w Lizbonie, Portugalii i oglądając to (przynajmniej pierwszą część) czujemy trochę Transportera, Bonda i Ronina.

Nie ma, co tutaj dalej opowiadać – trzeba obejrzeć. Mnie, szczerze mówiąc, ten filmik wcale nie porywa. Nie potrzebuję takich zabiegów, żeby kochać Astona i marzyć o nim. Powstał widocznie z myślą o przyciągnięciu klientów rozważających zrobienie podobnego zakupu u konkurencji.

Oprócz świetnego wyglądu ma magiczne wnętrzności – 6-litrowe V12 o mocy 470 KM. Od 0 do 100km/h rozpędzi się w 5,1s, co jest świetnym wynikiem. Odstaje od Ariela Atoma, ale to ma przecież cztery siedzenia i nie deformuje nam twarzy podczas jazdy. Cena – jak na Astona przystało – prawie 140 000 funtów. Nie będę tutaj wspominać, że oczywiście warto tyle zapłacić.

Via: Carscoop

  • nudnawa ta historia, zresztą jak cały Aston Martin.

  • Władysław

    Ty jesteś nudny!!