Prosto z Japonii: Ferrari F40 jako… limuzyna

csp 1 033 gloKto by kiedykolwiek pomyślał, że coś takiego powstanie? Nikt. Co jakiś czas świat zadziwia nas właśnie takimi wynalazkami. Po ośmiokołowym aucie czy przeróbce Rolls Royca nadszedł czas na Ferrari F40 w wersji limousine. Oczywiście to nie projektanci tej marki upadli na głowę. Na takie dziwne połączenie zdecydował się pewien Japończyk.

Przerobiona replika wyposażona jest w zmieniarkę płyt CD, klimatyzację, wspomaganie kierownicy, system keyless, szyberdach, ABS, alarm, 19-calowe felgi, a nawet skórzane kubełkowe siedzenia. Niestety nie ma za bardzo, po co zaglądać pod maskę. Znajdziemy tam motor o pojemności jedynie 1,6l. W porównaniu do prawdziwego silnika siedzącego w oryginalnym F40 jest to nic (V8 3.0l 478KM).

Poniżej galeria z paroma zdjęciami tego wynalazku.

Via: Carscoop

  • Robert

    Na szczęście przerobili replikę, a nie oryginal 🙂

  • gdyby przerobili oryginał, to bym tam chyba pojechał i gościa znalazł!!