Męski typ – Mitsubishi ASX 1.8 DID 150 KM Invite

asx94845387 gloMitsubishi ASX to jedno z tych aut, o których nie należy wyrabiać sobie opinii bez odbycia jazdy próbnej. Dane techniczne na papierze mogą nie robić wrażenia, ale bezpośredni kontakt z autem może sprawić, że będziemy głęboko zdziwieni. Pozytywnie zdziwieni.

NADWOZIE
Oglądając ASX-a na żywo mamy wrażenie obcowania z dużo większym samochodem. Ten crossover wygląda proporcjonalniej od swojego starszego brata, modelu Outlander. Dzieje się tak za sprawą krótkiego nadwozia (niecałe 4.3 m) oraz dużego rozstawu osi (2.67 m). Przód ASX-a nawiązuje stylistyką do reszty japońskiej rodziny.”Przymrużone” reflektory oraz duży grill nadają mu bojowego, męskiego charakteru. Przedni jak i tylni zderzak zaopatrzono w imitujące aluminium plastikowe nakładki. Mocno zarysowane nadkola zdradzają uterenowione zapędy konstrukcji, a ostre przetłoczenia karoserii, biegnące przez obie pary drzwi, dodają sylwetce dynamiki. Mitsubishi dzięki swoim rozmiarom idealnie odnajdzie się w miejskim ruchu, gdzie bez trudu znajdziemy nim miejsce do zaparkowania. Przy cofaniu oprócz zamontowanej kamery wspomogą nas także ogromne lusterka ułatwiające obserwację tego co dzieje się za samochodem.

WNĘTRZE
Otwieram grube drzwi, siadam wysoko za kierownicą, jest wygodnie. Kokpit podobnie jak i przód nadwozia przypomina rozwiązaniami pozostałe modele Mitsubishi – jest skromny, ale uporządkowany. Mam tu niezbędne uchwyty na kubki, schowki, półeczki, wszystko czego potrzeba. Wysiadam, zajmuję miejsce z tyłu za kierowcą i stwierdzam, że jest tu naprawdę dużo przestrzeni zarówno na nogi jak i nad głową. Lekko zdziwiony zaglądam do bagażnika, a tam czeka mnie niespodzianka – 419 litrów pojemności. Przypominam sobie, że to auto ma tylko 4.3 m długości… Jak oni to zrobili? Owszem, można przyczepić się do zachowawczej stylistyki kokpitu czy do wszechogarniającej czerni w kabinie. Na koniec jednak i tak cechy te zostaną przyćmione przez japońską praktyczność i przemyślane rozwiązana. To auto dla facetów, którzy nie muszą pieścić deski rozdzielczej w poszukiwaniu beżowych miękkich plastików i drewnianego wykończenia. Prosto, ale nie spartańsko, wszystko na miejscu.

SILNIK
Testowałem 150-konnego diesla. Przyznam się, że z żalem oddawałem kluczyki dealerowi. 9.7 sekundy potrzebne na rozpędzenie do 100km/h nie jest może rekordem świata, ale sposób w jaki to auto przyspiesza na każdym biegu, ten zapas mocy i lekkość z jaką wkręca się na wyższe obroty… brawa dla Mitsubishi. Charakterystyczny świst turbiny po odjęciu gazu wywołuje uśmiech na twarzy. Ten crossover naprawdę daje frajdę z jazdy. Jeśli przestaniemy dusić gaz w podłodze to dostrzeżemy, że silnik pracuje równo i bez wibracji, a dźwięk wydobywający się spod maski niewiele ma wspólnego z traktorem znanym z niemieckich aut. Do poruszania lewarkiem 6-biegowej skrzyni nie trzeba mieć muskułów, biegi wchodzą lekko i precyzyjnie. Mój forsowny styl jazdy w mieście zaowocował średnim spalaniem na poziomie 9.2 l/100km. Auto praktycznie cały czas miało włączone mocne grzanie w kabinie, bo temperatury na zewnątrz sięgały -14 C.

ZAWIESZENIE
Skok zawieszenia jest duży, co w połączeniu z możliwością kupna napędu 4WD daje nam namiastkę małej terenówki. Zwiększony prześwit w stosunku do zwykłego hatchbacka pozwala ASX-owi wjechać w lżejszy teren nawet jeśli mamy, tak jak w moim przypadku, napęd jedynie na przód. Na utwardzonej drodze Mitsubishi zachowuje się neutralnie i tylko raz zaskoczył mnie podsterownością na słabo odśnieżonej jezdni. Pokonywane nierówności nie przenoszą drgań do wnętrza, ani nie dostarczają niepotrzebnego hałasu. Skórzana kierownica dobrze leży w dłoniach, a sam układ jak na uterenowiony charakter samochodu zapewnia odpowiednie wyczucie kół. Średnica zawracania jest mała, a hamulce skutecznie pozwalają wytracać prędkość.

KOSZTY

Wersja Instyle kosztuje 118 990 zł. Przerażeni? Więc mam dobrą wiadomość. Prezentowana wersja Invite z silnikiem 1.8 DID o mocy 150 KM to wydatek 88 490 zł. Brzmi zdecydowanie lepiej? W wyposażeniu odjęto kilka dodatków, ale to co niezbędne mamy na pokładzie, a pod maską pracować będzie świetny diesel. Może warto?
ASX-a polecam każdemu facetowi, który chciałby jeździć uterenowionym samochodem, ale szuka czegoś bardziej męskiego niż Qashqai czy RAV4.


Dziękujemy za udostępnienie auta do testów firmie:
MITCAR Sp. J.
ul. Sporna 1/3 (róg Puławskiej)
02-846 Warszawa


Dane techniczne:
Napęd
Rodzaj silnika: turbo diesel
Pojemność: 1798 cm3
Typ napędu: przedni
Moc maksymalna: 150 KM (przy 4000 obr/min)
Maks. moment obr.: 300 Nm (2000-3000 obr/min)
Skrzynia biegów: 6-biegowa, mechaniczna

Nadwozie
Długość / Szerokość / Wysokość: 4295 / 1770 / 1615 mm
Pojemność bagażnika w litrach: 419
Masa własna: 1450 kg
Ładowność: 610 kg
Rozstaw osi: 2670 mm

Dane eksploatacyjne
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 9.7 s
Prędkość maksymalna: 200 km/h
Zużycie paliwa – trasa: 4.8 l/100km
Zużycie paliwa – miasto: 6.7 l/100km
Zużycie paliwa – cykl mieszany: 5.5 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 63 litrów
Emisja CO2 [g/km]: 145

  • Władysław

    9,7 sekund do setki? to dużo. prawie 5 sekund gorszy od mojego 🙂

  • e tam gdzie:D