Ford C-Max i otwieranie bagażnika… nogą [VIDEO]

10 2012 ford c max gloNo cóż, skłamię, jeśli powiem, że byłem bardzo zainteresowany najnowszym C-Maxem. Ot taki kolejny mini van. Przyznacie mi rację, prawda?

Bardzo zaciekawiła mnie jednak ostatnio jedna rzecz z nim związana. Jest nią otwieranie bagażnika za pomocą… nogi. Już mi się to podoba. Znam ten ból – obie ręce zajęte zakupami, kluczyki głęboko w kieszeni, a nikogo w okolicy do pomocy. Można stać i gapić się w bagażnik, a on i tak ani drgnie.

Jeśli mogę coś podpowiedzieć konstruktorom, to przerobienie tego świetnego wynalazku tak, żeby mógł działać w drugą stronę. Do domu też jakoś chcę wejść, a dwa razy biegać mi się nie chce. Wyjmuję zakupy z bagażnika, noga do zderzaka i hej ho!

Trochę śmieszy mnie jednak przycisk do zamykania tylnej klapy umiejscowiony tuż obok uchwytu do normalnego jej zamknięcia. Czy na serio tak trudno jest pociągnąć za niego, skoro i tak już mamy rękę w pobliżu?

Na filmie, który widzicie poniżej, przedstawiono też system składania środkowego fotela (dostępny jedynie w wariancie siedmiomiejscowym – logiczne). Moim zdaniem element kompletnie bez sensu. Ma niby za zadanie umożliwić „wygodne przejście pomiędzy fotelami”. Wybaczcie, ale nie widzę w tym nic wygodnego. Poza tym możliwość opierania się właśnie o ten środkowy segment w czasie jazdy to jedna z fajniejszych rzeczy, jaką można robić na tylnej kanapie – nie gapimy się bezsensownie w zagłówek, tylko bezsensownie na drogę.

Via: Autoblog