Testujemy: Toyota Avensis SW 2,0 D-4D 126KM Sol & Volvo V70 1,6D 109 KM Drive Momentum

toyota avensis sw 20d4d 126km sol  volvo v70 16d 109km drive momentum 01 glo1Auta rodzinne, mają za zadanie przewieźć całą rodzinę i ich bagaże w komfortowych i wygodnych warunkach. Najciekawszymi propozycjami są na pewno samochody z nadwoziem kombi. Tym razem postanowiłem porównać japońskiego i szwedzkiego przedstawiciela klasy średniej – Toyotę Avensis SW i Volvo V70.

Stylistyka

Każde z aut ma swój indywidualny styl, które może się podobać wielu osobom. Zacznijmy od Avensisa. Wszędzie zauważalne są kanty i ostre krawędzie. Szczególnie jest to widoczne na przednich i tylnych kloszach lamp zbudowanych w technologii LED. Linia boczna to typowy kombiak. Podobnie jest ze szwedzkim konkurentem. Tutaj także mamy przykuwające wzrok wielkie klosze świateł tylnych, ciągnących się od dachu aż po zderzak. One również zbudowane są w technologii LED. Przód auta, to niewielka atrapa silnika łącząca prostokątne lampy przednie.

Komfortowo i wygodnie

We wnętrzu Toyoty Avensis mamy bardzo dużo przestrzeni. Przednie fotele są obszerne i bardzo dobrze wyprofilowane. Z tyłu, kanapa oferuje miejsce dla trójki pasażerów. Przejdźmy do Volvo V70. Siedząc na przednich fotelach, poczujemy jak otulają zawsze ciało z każdej strony, zapewniając komfortowe i wygodne podróżowanie. Dużo gorzej jest z tyłu, gdzie przez mocno wyprofilowaną kanapę, wygodnie usiądzie tylko dwójka pasażerów. Teraz zajmijmy się bagażami. Avensis dysponuje 543 litrami, zaś V70 posiada o 12 litrów więcej, przestrzeni a dostęp do nich ułatwiony jest dzięki niskiemu progowi załadunkowemu. Zegary Toyoty są zaprojektowane nowocześnie, a co najważniejsze przejrzyste i miłe dla oka niezależnie od pory dnia. Dwa największe połączono z wyświetlaczem komputera pokładowego. Deska rozdzielcza jest uporządkowana i w każdym calu przemyślana. W Volvie zegary zaprojektowano również czytelnie i ładnie, a w dodatku posiadają miły kolor podświetlenia. Konsola środkowa jest intuicyjna i bardzo prosta w obsłudze. Plastiki, które wykorzystano w obu autach są bardzo dobrej jakości oraz idealnie spasowane, a materiały miłe w dotyku.

Wysokoprężne jednostki napędowe

Pod maską prezentowanych obu aut, znajdują się wysokoprężne jednostki napędowe zbudowane w technologii Common Rail. Jednak pod względem pojemnościowym trudno je porównywać, ponieważ Volvo posiada małolitrażowego diesla 1,6 o mocy 109 KM, Toyota zaś 2,0 o mocy 126 KM. Różnice niby spore, jednak w praktyce prawie żadne! Oba auta oferują bardzo dobre osiągi, które mogą nas pozytywnie zaskoczyć. I tak Avensis pierwszą setkę osiąga po 10 sekundach, zaś V70 po 12,9 sek. Ich prędkości maksymalne oscylują w okolicach 200 km/h. Japończyk wyposażony jest w sześciobiegową, manualną skrzynię biegów o bardzo dobrze dobranych przełożeniach. Zupełnie inaczej do tej kwestii podeszli Szwedzi łącząc jednostkę napędową z pięciobiegową skrzynią biegów o wydłużonym ostatnim przełożeniu. Elastyczność obu aut zapewniona jest dzięki sporym momentom obrotowym, które uzyskują ich silniki wysokoprężne. Volvo dysponuje 240 Nm momentu obrotowego, dostępnego już od 1750 obr./min. Toyota ma równe 310 Nm, który osiągany jest od 1800 do 2400 obr./min. Dzięki temu, kierowcy Avensisa i V70 w każdej sytuacji mają pewność bezpiecznego przyśpieszania, niezależnie od zaistniałych sytuacji. Układ kierowniczy w obu samochodach jest bardzo precyzyjny. Auta bardzo pewnie dają się prowadzić i kierowca zawsze powinien zapanować nad pojazdem. Zawieszenie w Toyocie i w Volvie zestrojono, tak aby zapewniało komfortową podróż, a także bezpieczne i pewne prowadzenie nawet przy ostrzej pokonywanych zakrętach. Przyszła pora na wizytę pod dystrybutorami z napisem „ON”. Trzeba przyznać, że rzadko będziemy tu bywać, a zawdzięczamy to niewielkiemu apetytowi na paliwo. W mieście zużycie w obu autach nie przekracza 7 litrów. Na trasie jest jeszcze lepiej i spalanie potrafi spaść do wartości 4,3 (Volvo) i 5,2 (Toyota) litra na każde 100 kilometrów. Podczas trwania całego testu, średnie zużycie w obu autach oscylowało, w granicach 6,0-6,5 litrów. Trzeba przyznać, że jak na ich gabaryty wyniki są po prostu rewelacyjne!

Rodzinne kombi z oszczędnymi silnikami

Toyota Avensis Kombi i Volvo V70 są bardzo ciekawymi propozycjami dla osób potrzebujących dużego auta rodzinnego z oszczędnym silnikiem pod maską. Oba auta gwarantują wygodną i komfortową podróż. Bagażniki pomieszczą wszystko co potrzebujemy zabrać w daleką podróż. Ich silniki są oszczędne i nie spowodują dużego wydatku finansowego w czasie wizyt na stacji paliw. Które auto wybrać? Wybór zostawiam Państwu.

Dane techniczne: Toyota Avensis SW // Volvo V70
Pojemność silnika: 1998 ccm // 1560 ccm turbodiesel Common Rail
Moc: 126 KM przy 3600 obr./min // 109 KM przy 4000 obr./min
Moment obr.: 310 Nm przy 1800-2400 obr./min // 240 Nm przy 1750 obr./min
Skrzynia biegów: 6 biegowa, manualna // 5 biegowa, manualna
Napęd: przedni // przedni
0-100km/h: 10,0 // 12,8 sek
Vmaks: 200 // 190 km/h
Zużycie paliwa: 6,6/4,3/5,2 (7,0/5,2/6,5 w teście) // 5,9/4,3/4,9 (6,6/4,9/6,0 w teście) (l/100km) (miasto/poza miastem/cykl mieszany)
Pojemność baku: 60 // 70 litrów
Teoretyczny zasięg: 923 // 1160 kilometrów
Wymiary: 4795/1810/1480 // 4823/1861/1547 (długość/szerokość/wysokość) (w milimetrach)
Waga: 1520 // 1652 kg
Ładowność: 580 // 528 kg
Pojemność bagażnika: 543/(1610) // 555/(1580) l (po rozłożeniu siedzeń)
Liczba drzwi/Liczba miejsc: 5/5 // 5/5

Wyposażenie: wersja Sol // Drive Momentum

dodatkowe wyposażenie (Toyota Avensis SW) lakier metalik (+ 2 100 zł),

Cena: 97 980 zł (wersja Sol) 100 800 zł (wersja testowana) // 151 200 zł (wersja testowana)

Via: Artur Ławnik (dziennikarz MotoFilm/Autotesty)

  • Artur Kuśmierzak

    Zdecydowanie wolę Volvo zamiast tego cyborga z Japonii, ale z silnikiem T6, lub 205-konnym D5

  • Mnie też się wydaję, że Volvo jest lepszym wyborem, auto z duszą

  • jaca

    Volvo to chyba auto pokroju audi a4 albo c klasy. Róznica cenowa tez to pokazuje. Dlatego wolałbym szweda 🙂 tylko ten silnik… słabiutki jak na duże kombi. Gdybym miał kupować to na pewno nie z tym motorem. A Toyota? Toyota jest brzydka, co tu ukrywać. Ogólnie, auta japońskiego producenta urodą nie grzeszą. Ostatni, który był udany to Celica, albo ostatnia Corolla w wersji przedliftowej. Czyli Volvo dla mnie wygrywa 🙂

  • karol

    Jezdziłem takim volvo i powiem szczerze ma coś w sobie, jakąś kobiecość czy coś pociąga wyglądem, podspodem to focus, ale na zewnątrz i wewnątrz jeszcze jest volvem.