bmwm5nurburszpieg gloOd premiery nowej BMW serii 5 minęło już trochę czasu. Nowa niemiecka limuzyna pozytywnie nas wtedy zaskoczyła swoją konserwatywną stylistyką, nieco odmienną od proponowanej poprzednio przez Chrisa Bangle’a. Designem nowej 5-ki warto się zainteresować, zważywszy na fakt, że jej protoplastą jest Polak Jacek Frohlich.

Największym rarytasem jest jednak wersja M, na którą wciąż czekamy z niecierpliwością. Jak już wiadomo, pod maskę trafi silnik znany między innymi z SUV’ów ze znaczkiem M, czyli 4,4-litrowe podwójnie doładowane V8 o mocy 570-koni.

Według szacunkowych danych nowa M-ka pierwszą setkę będzie osiągać po 4,2 sekundy, co oznacza, że będzie szybsza niż Audi RS6 (4,6 s do 100 km/h) i Mercedes E63 AMG (4,3 s do 100 km/h).

Dla niecierpliwych mamy dobra i złą wiadomość, dobra to ta, że auto pojawi się w salonach już za roku, a złą jest fakt, że czas trwania zamówienia najprawdopodobniej wynosił będzie około roku (przynajmniej tak było w przypadku poprzednika E60).

Via: WorldCaraFans